1

2

3

4

5

 

Mydło

Nasze babcie i mamy używały mydła w kamieniu. My coraz częściej sięgamy po mydło w płynie bo jest nam tak wygodniej. Nie trzeba myć ochlapanej wodą i mydlinami mydelniczki. Łatwiej o zachowanie higieny i czystości. Jakie są inne plusy mydła w płynie. Pomijając kwestie estetyczne dotyczące łazienki mówiąc o mydle w płynie trzeba wziąć pod uwagę jeden ale najważniejszy aspekt. Aspekt kontaktu mydła z bakteriami. Jeśli w ciągu dnia jednego mydła używa kilka osób w rodzinie to po całym dniu mydło takie jest źródłem ogromnej ilości bakterii i wirusów przyniesionych z miejsca pracy z przedszkola szkoły. Na takim mydle w kamieniu w mydlinach osadza się brud z rąk i kolejna osoba decydująca się na umycie rąk tym mydłem jest w dużej mierze narażona na ten właśnie brud i bakterie. W przypadku mydła w płynie ten problem po prostu nie istnieje ponieważ naciskając pompkę opakowania do mydła zawsze sięgamy po czystą porcję której nikt wcześniej nie miał szansy dotknąć. Jest to niezbędne w hotelach w centrach handlowych we wszystkich tych miejscach gdzie kręci się wielu ludzi. Jest to również ważne w domach rodzinnych gdzie po całym dniu spędzonym poza domem stykamy się z różnymi bakteriami i nie wiadomo nigdy co mogliśmy do domu przytargać.

Tonik

Zarówno niedobre i źle dobrane środki jak i w ogóle nieprawidłowo pielęgnowana cera może przyczyniać się do pojawienia się niewłaściwych zachowań cery i wszelkiego typu zaburzeń w prawidłowym funkcjonowaniu skóry na twarzy. Wiele osób nadal uważa i w społeczeństwie pokutuje stereotyp że najlepsze do mycia twarzy jest mydło. Trudno orzec kto i kiedy pierwszy raz wymyślił coś równie niedorzecznego ważne natomiast jest że gros osób w tym również wydawałoby się poinformowane kobiety stosują na cerę i jej mycie mydło które odpowiedzialne jest za usuwanie ze skóry twarzy tak ważnego płaszcza lipidowego odpowiedzialnego za to by na cerze nie tworzyły się zmarszczki. Produktem przeznaczonym do oczyszczania skóry twarzy jest tonik który ma ph dostosowane do właściwości cery i nie niszczy tak ważnej części jaką jest płaszcz lipidowy. Co więcej z uwagi na swój kwaśny odczyn wspomaga jej istnienie. Toniki mogą być różne w zależności od typu cery jaki mamy. Do cery ze zmarszczkami do cery trądzikowej do cery z zaczerwienieniami czyli tak zwanymi pajączkami. Długo by wymieniać. Faktem jest że tonik jest już fabrycznie przygotowany na kontakt z cerą dlatego ma zminimalizowaną ilość szkodliwych dla niej substancji choć również ma właściwości myjące i oczyszczające.

Demakijaż

Lubisz się malować i lubisz sięgać po kosmetyki kolorowe. Masz spory zapas kremów i odżywek na każdą okazję. Wszystko bardzo miło i wszystko bardzo fajnie ale przy tym szaleństwie kolorowym jest jedna podstawowa zasada o której każda kobieta pamiętać musi bo jeśli o niej zapomni najlepsze kosmetyki nic na to nie poradzą. To demakijaż. Tak samo ważny jak makijaż a może nawet i ważniejszy bo dzięki niemu twarz znów zaczyna oddychać i może przyjąć dawkę kremu serum czy maseczki zregenerować się i odżyć. Wieczorny demakijaż powinien być jak rytuał którego nigdy sobie nie odpuszczamy obojętnie jak zmęczone byśmy nie były. Tkwiący bowiem na buzi make up przez tyle godzin nocnych narobi więcej szkód aniżeli nawet i źle dobrany krem czy inny kosmetyk zatykający pory. Nie wolno zatem lekceważyć demakijażu i jego kojących właściwości na cerę bo nawet nie stosując żadnego kremu na noc nie zrobimy nic złego. Zasypiając w pełnym makijażu możemy do ruiny doprowadzić nasze oczy i skórę. Resztki kosmetyków wejdą w skórę blokując pory i nie pozwalając skórze oddychać kolorowe pigmenty zamkną i zaczopują ujścia i mogą spowodować stany zapalne. Nie zmyty makijaż oczu może podrażnić białka i spojówki i doprowadzić do ich zapalenia.

Zalety japońskiego manicure

Do zrobienia manicure japońskiego potrzebne są tylko naturalne składniki dzięki czemu jest on obojętny dla zdrowia. Preparaty te składają się wyłącznie z naturalnych mikroelementów przez co nie niszczą paznokci i są dla nich doskonałą odżywką. Sam zabieg opiera się na wmasowywaniu pasty mineralnej i pudru w płytkę paznokcia przez co zostaje przyspieszone krążenie krwi a co równe jest z pobudzeniem wzrostu zdrowego paznokcia. Ponieważ wmasowywana pasta to bomba witaminowa zabieg wzbogaca paznokcie o składniki pochodzenia naturalnego takie jak pyłek pszczeli krzemionka witaminy rzędu A E H B5 które w aktywny sposób wspomagają regenerację i naprawę nawet najbardziej zniszczonych paznokci. Z uwagi na zawartość substancji odżywczych oraz witamin zabieg ten jest idealny dla osób które mają kruche paznokcie rozdwajające się i łuszczące. Ponieważ dają delikatny i dyskretny wygląd może być stosowany także przez mężczyzn. Z uwagi na fakt że samo wykonanie jest dziecinne proste być może warto zdecydować czy nie zainwestować w odpowiedni sprzęt i nie wykonywać zabiegu manicure japońskiego samemu w domu. Może być to spora oszczędność i niemała satysfakcja.

Manicure japoński

Dłonie są naszą wizytówką i świadczą o nas jako o ludziach. Zadbane pomalowane paznokcie to najważniejszy element pięknych dłoni. Jeśli jednak nie czujemy się dobrze z kolorowym lakierem na naszych paznokciach możemy skorzystać z alternatywy jaką jest manicure japoński. Metoda ta ma wielu zwolenników ponieważ wzmacnia naturalne paznokcie równocześnie nadając im delikatny różowy połysk o delikatnie perłowym blasku. Japoński manicure jest szczególnie polecany dla osób które mają problemy z paznokciami typu łamliwość nierówna powierzchnia rozdwajanie się nierówny koloryt. Zabieg manicure japońskiego sprawia że paznokcie stają się sprężyste i giętkie. Elastyczność paznokci jest niezwykle ważna przy codziennym życiu i wielu czynnościach domowych. Trzeba jednak wiedzieć że japońskiego manicure nie wolno stosować po zabiegach zdjęcia tipsów żelowych albo akrylowych które mogły być powodem osłabienia paznokci ponieważ masowanie i wcieranie podczas manicure będzie powodował silny ból. Zabieg wykonywany w gabinecie kosmetycznym przez profesjonalistkę trwa około trzydziestu minut a jego koszt to około trzydzieści lub pięćdziesiąt złotych. Jeśli chcemy samodzielnie wykonywać zabieg zestaw do niego może nas kosztować około stu pięćdziesięciu do trzystu złotych.

Błyszczyk

Błyszczyk nie jest ani lepszy ani gorszy od szminki. Jest po prostu zupełnie inny. Tak właściwie poza wspólną cechą jaką jest malowanie ust i nadawanie im koloru nie mają wiele ze sobą wspólnego. Zarówno szminka jak i błyszczyk mają swoje zwolenniczki i przeciwniczki. Do niewątpliwych zalet błyszczyka należy łatwa aplikacja nie wymagająca lusterka ani szczególnie precyzyjnej ręki. Połysk jaki nadaje ustom optycznie je powiększa i nadaje apetyczny wygląd. Ponieważ składa się głównie z wody ma zdolność nawilżania ust a zawarte w nim olejki wygładzają skórę warg. Zawiera mniej pigmentu więc może być stosowany również w miejscach gdzie niepożądany jest zbyt teatralny makijaż ust. Nie traci na wyglądzie nawet lekko starty. Nadaje korzystny wygląd ustom wszystkich pań niezależnie od wieku. Niestety nie jest tak trwały jak szminka i daje się łatwo zjeść. Nie koryguje kształtu ust tak jak szminka. Ponadto może pozostawić na ustach tłustą warstwę i lekko skleić usta. Jego wadą jest gromadzenie się w kącikach ust i niestety nie chroni ich przed mroźną pogodą z uwagi na wysoką zawartość wody która ma tendencję do zamarzania w skórze i powodowania pęknięć warg co może prowadzić do stanów zapalnych.

Szminka

Każda prawdziwa kobieta musi mieć w torebce szminkę. Jest ona symbolem kobiecości bardziej niż jakikolwiek inny kosmetyk. Jakie są zalety i wady szminki przekonujemy się dopiero wtedy gdy zaczniemy same jej używać. Szminka składa się z olejów pigmentu który składa się z witamin mających za zadanie pielęgnować i regenerować ceramidy woski silikon dla lepszej trwałości koloru oraz antyutleniacze bądź filtry UV. Niewątpliwymi zaletami szminki jest to że długo utrzymuje się na ustach i nie wymaga ciągłych korekt. Jak już wcześniej wspomniano jest jednym z najbardziej kobiecych symboli płci. Za pomocą szminki można delikatnie poprawić usta i ich kształt a co ważne po naniesieniu na nie szminki stają się one bardziej pociągające i intrygujące. Szminka rewelacyjnie podkreśla makijaż i może być zarówno jego tłem jak i głównym elementem szczególnie przy ciemnej barwie pigmentu. Szminka bardziej niż błyszczyk uzbrojona jest w składniki pielęgnujące dzięki czemu jest balsamem dla ust a nie tylko ozdobą. Podczas mroźnych dni zimowych chroni usta dzięki zawartym tłustym olejkom. Nie ma tez tendencji do gromadzenia się w kącikach ust oczywiście przy właściwej aplikacji. Szminka niestety ma również szereg niedociągnięć technicznych takich jak nieładnie wyglądająca szminka zjedzona podczas posiłku ciężka konsystencja wyczuwalna na ustach.

Cienie w kamieniu

Tak jak cienie w kremie tak i cienie w kamieniu mają swoje zwolenniczki i przeciwniczki. Co przemawia zdaniem kobiet na korzyść cieni w kamieniu. Wielbicielki takiej formy ozdoby oka uważają że cienie w kamieniu mają wyraźniejsze kolory i bardziej intensywnie widać je na powiece. Drugą zaleta jaką najczęściej wskazuje się w przypadku cieni do powiek w kamieniu jest mniejsze ryzyko osadzania się w załamaniach powieki i nie pozostawanie na swoim miejscu przez dłuższy czas z powodu bardziej stałej i nietłustej konsystencji która może mieć tendencję do rolowania się zwłaszcza pod wpływem ciepła ludzkiego oka. Problemem jednak z cieniami w kamieniu zwłaszcza jeśli używa się tych tańszych i pośledniego gatunku jest osypywanie się na rzęsy i co gorsza do oczu. Niewątpliwą zaletą cieni tego typu jest jednak fakt że nie tworzą na powiece skorupki która może nawet utrudniać otwieranie i zamykanie oczu. Do niedogodności związanych z używaniem sypkich cieni do powiek w kamieniu jest ich zacieranie na powiece w trakcie noszenia. Koniecznością może stać się poprawianie makijażu w ciągu dnia czego przecież każda z nas wolałaby uniknąć. Bez względu jednak na to czy zdecydujemy się na cienie sypkie czy cienie w kremie musimy pamiętać że żaden makijaż nie może trzymać się wiecznie ponieważ ludzka skóra ma naturalną wynikającą z mądrości natury tendencję do oczyszczania się z czegoś co się na niej znajduje.

Cienie w kremie

Pierwsze na rynku kosmetycznym pojawiły się cienie do powiek w kamieniu albo w proszku. Potem w ramach eksperymentów zaczęły pojawiać się cienie do powiek w kremie. Zarówno jedne jak i drugie mają tyle samo zalet i wad i tyle samo zwolenniczek co przeciwniczek. Na korzyść cieni w kremie przemawia niewątpliwie to że mają niezwykłe właściwości rozjaśniające i rozświetlające. Dzieją się na dwa rodzaje. Jeden z nich bardziej tłusty ma konsystencję kremu a drugi bardziej przypomina pastę i bardzo szybko zastyga na powiece jednocześnie tworząc wodoodporną i bardzo trwałą powłokę na oku. Najważniejszą zasadą przy nakładaniu cieni w kremie jest osuszenie i zmatowienie powierzchni powieki najlepiej pudrem. Warto też wiedzieć że przy aplikacji cieni w kremie nie powinno się sięgać po gumki aplikatory czy gąbeczki ale najlepiej używać do tego po prostu palca. Nie wolno też dopuścić do wytłuszczenia rzęs cieniem bo wtedy ich pomalowanie maskarą będzie wręcz niewykonalne. Przy cieniach w kremie aby nie osadzały się w grudkach w miejscach gdzie powieka naturalnie się załamuje warto zainwestować w bazę do powiek pod cienie. Dzięki niej cienie utrzymują się dużo dłużej i nie rozmazują się pod wpływem ciepła oka.

Naklejany lakier

Swego czasu na rynek polskich kosmetyków weszła osobliwa nowość jaką był naklejany lakier do paznokci. Swoiste novum w dziedzinie malowania miało ułatwić kobietom życie poprzez szybkie przyleganie i pozostawanie na paznokciu nawet do miesiąca. Miał nie odpryskiwać łatwo się nakładać i generalnie być cudem techniki kosmetycznej na miarę tuszu do rzęs. Tymczasem okazało się że pomysł był wielkim udziwnieniem ponieważ producenci nie przewidzieli jednego ważnego faktu. Nakładanie niepłynnej trwałej materii na naturalne ciało które nie jest przecież doskonałe jest czynnością niemal niewykonalną ponieważ plasterek nie będzie trzymał się na nierównej albo nieregularnej płytce jaką większość z nas ma. Poza tym plastra nie można było nałożyć bez grudek i pęcherzyków. Trwałość też niestety nie okazała się taka jak obiecywano. Lakier który miał trzymać się do miesiąca tak naprawdę trzymał się około dwóch trzech dni tak jak zwykły płynny lakier. Klientkom nie podobało się również wrażenie gumowatości lakieru który dawał wrażenie jakby nałożyć na paznokieć lakier bardzo grubą warstwą. Te i inne niedociągnięcia nowości sprawiły że produkt nie spotkał się z zainteresowaniem mimo początkowego entuzjazmu. Niestety przy niedoskonałościach ludzkiego paznokcia nie sposób znaleźć innej formy pokrycia jak tylko płynnego lakieru który pokryje równo płytkę.