1

2

3

4

5

 

Pielęgnowanie włosów i skóry owłosionej

Wpływ owłosienia na urodę jest powszechnie znany. Zrozumiałe więc jest, dlaczego kosmetyka zarówno zachowawcza, jak i upiększa­jąca zajmowała się owłosieniem od najdawniejszych czasów. Już po­noć 4000 lat p.n.e. egipska królowa Szech (żona faraona Mena) opra­cowała lek na porost włosów. Kosmetyka zapobiegawcza włosów zajmuje się zapobieganiem schorzeniom włosów i łysieniu. Higiena i właściwa pielęgnacja wło­sów oparta jest na ich ochronie przed szkodliwym działaniem czyn­ników chemicznych, mechanicznych, pasożytniczych, bakteryjnych i chorobotwórczych. Ochrona polega na unikaniu i usuwaniu czyn­ników szkodliwych lub uodpornianiu na nie. Włosy powinny być starannie pielęgnowane już od najmłodszych lat. Wszelkie niedopatrzenia wczesnego dzieciństwa często odbijają się w latach późniejszych. W okresie pokwitania i tuż przed nim zaczynają występować na skórze owłosionej zmiany. Nierzadko wło­sy zaczynają się przetłuszczać. W wieku 15—17 lat niezależnie od silnego łojotoku występuje często wzmożone wypadanie włosów. Zlekceważenie tego stanu i niezastosowanie od razu odpowiedniego leczenia może stać się przyczyną wyłysienia. Wszelkie nieprawidłowości włosów i skóry owłosionej w porę za­uważone mają większe szanse wyleczenia. Wymaga to interwencji lekarza dermatologa, często lekarzy innych specjalności, jak również zabiegów w gabinecie kosmetycznym i odpowiedniego postępowania w domu. Podstawą właściwego pielęgnowania włosów jest przestrze­ganie zasad higieny oraz dobór odpowiednich środków do pielęgna­cji, uwzględniający rodzaj skóry owłosionej i włosów oraz ich osob­nicze właściwości.

Pielęgnowanie włosów w domu

Podstawą pielęgnowania włosów jest utrzymywanie ich w nale­żytej czystości. Włosy tłuste, brudne są nie tylko nieestetyczne, ale łatwo mogą stać się źródłem zakażenia. Codzienne czesanie i szczot­kowanie włosów jest podstawą ich pielęgnowania. Pobudza ono krą­żenie krwi, powoduje lepsze odżywienie opuszek włosów, rozprowa­dza wydzielinę gruczołów łojowych na osłonce włosów, powoduje równomierne ich natłuszczenie. Mechaniczne oczyszczanie włosów wykonuje się za pomocą szczot­ki i grzebienia. Szczotka powinna być włosiana lub nylonowa, nie­wskazana jest szczotka druciana, która może powodować nie tylko uszkodzenie samych włosów, ale i skóry owłosionej. Najlepsze grze­bienie są rogowe (obecnie rzadko spotykane) albo ze sztucznych tworzyw. Nie powinno się używać grzebieni metalowych, które mogą powodować uszkodzenia podobne jak szczotka druciana. Mycie włosów jest również ważnym zabiegiem oczyszczającym.Mycie wadliwe i nieodpowiednimi środkami często jest przyczyną podrażnienia skóry owłosionej, uszkodzenia włosów, a nawet ich wy­padania. Przeciętnie powinno się myć włosy co 5—14 dni, w zależ­ności od rodzaju włosów i stopnia ich zanieczyszczenia. Oprócz odpowiednio dobranych środków do mycia włosów ważne zadanie spełnia woda. Najlepsza jest woda miękka (pozbawiona dwu­węglanu wapnia i gipsu, np. deszczowa). Twarda woda nie usuwa złogów jełczejącego tłuszczu, brudu i złuszczonego naskórka. Można ją jednak zmiękczyć boraksem lub sodą oczyszczoną (1 łyżeczka sody na 3 litry wody). Ważną rolę odgrywa również temperatura wody. Woda powinna być dobrze ciepła (ok. 39° C). Woda chłodna nie zmy­wa dostatecznie tłuszczu i brudu, zbyt gorąca działa drażniąco na gruczoły łojowe, pobudzając je do zwiększonego wydzielania łoju, co jest niewskazane szczególnie przy włosach tłustych. Włosy powinno się zmywać dwukrotnie i starannie płukać. Przy myciu wykonuje się jednocześnie lekki masaż skóry głowy, masując ją opuszkami palców. Do ostatniego płukania wskazane jest dodanie środków zakwaszają­cych lub naparów ziołowych. Szamponów w proszku do mycia włosów na sucho używa się tylko w wyjątkowych wypadkach i to raczej na włosy tłuste. Posypuje się głowę proszkiem i po 1—2 minutach starannie szczesuje szczotką. Do suszenia włosów w warunkach domowych najlepiej używać nagrzanych ręczników. W zakładach fryzjerskich suszenie odbywa się za pomocą aparatów do suszenia (fenów). Zarówno dla włosów jak i całego organizmu lepsze jest dłuższe suszenie włosów chłod­niejszym powietrzem, niż krótkie bardzo gorącym. Specjalnie muszą na to zwrócić uwagę osoby z chorobami serca i nadciśnieniowcy. Poza tym zbyt wysoka temperatura niekorzystnie wpływa zarówno na włosy suche — bardziej je przesusza, jak i na tłuste — powoduje wzmożone wydzielanie łoju. . Włosy normalne. Spotyka się je obecnie bardzo rzadko — cha­rakteryzują się połyskiem, sprężystością, są odporne na czynniki chemiczne i fizyczne, nie przetłuszczają się szybko po myciu. Aby zachowały swój ładny zdrowy wygląd, należy je starannie pielęgno­wać. Codzienne szczotkowanie dość twardą szczotką powinno trwać kilka minut, aby dobrze rozprowadzić na włosach wydzielinę gru­czołów łojowych. Myć włosy należy co 7—14 dni. Mydła i szampony powinny być obojętne lub przetłuszczone, do ostatniego płukania wskazane jest dodawanie naparu ziołowego. Mniej więcej w połowie, między jednym myciem a drugim, można przetrzeć skórę głowy od­żywką, np. wodą brzozową. Raz na 6—8 tygodni można nałożyć na włosy odżywkę w postaci kremu lub emulsji. Odżywkę nakłada się na kilka minut na umyte włosy, a następnie spłukuje. Ważne jest to szczególnie latem, kiedy przebywa się dużo bez nakrycia głowy i włosy bardziej narażone są na wpływy atmosferyczne, słońce i kurz, a przez to bardziej wysuszone. Więcej uwagi należy poświęcić wło­som, które poddawane były takim zabiegom, jak rozjaśnianie, far­bowanie, trwała ondulacja itp. Odpowiednie postępowanie po zabie­gach fryzjerskich, tzn. zakwaszanie, natłuszczanie, stosowanie odży­wek pozwoli na zachowanie włosów w dobrym stanie. Natomiast nieprzestrzeganie tych zasad, zbyt częste stosowanie trwałej ondu­lacji, zmiany koloru włosów itp. może doprowadzić do wysuszenia włosów i skóry owłosionej, a nawet spowodować trwałe ich uszko­dzenie. Włosy suche. Przyczyną suchości włosów mogą być czynniki wro­dzone, niedobór witamin, wadliwe pielęgnowanie. Wielokrotnie nie­prawidłowe wykonanie trwałej ondulacji, farbowanie włosów, nie­prawidłowe mycie i używanie niewłaściwych preparatów doprowadza do wysuszenia włosów i skóry. Włosy takie są łamliwe, bez połysku, często rozszczepiają się na końcach. Pielęgnacja takich włosów po­winna być dwukierunkowa i polegać na dążeniu do regeneracji wło­sów oraz unikaniu czynników wysuszających. Szczotkowanie włosów suchych powinno się wykonywać szczotką bardziej miękką niż przy włosach normalnych. Przed myciem wska­zany jest kompres z podgrzanego na wannie wodnej oleju rycyno­wego z dodatkiem soku z cytryny i paru kropli gliceryny. Kompres kładzie się na 15—20 minut, następnie zmywa się mydłem albo szamponem obojętnym lub kwaśnym, zawierającym takie składniki, jak lecytyna, cholesterol itp. Do ostatniego płukania można użyć na­paru z kwiatu lipowego. Po umyciu w wilgotne włosy wciera się odrobinę emulsji lub kremu do włosów. W wypadku nietolerancji szamponów, można użyć do mycia żółtek jaj kurzych lub jajeczek przepiórki z dodatkiem soku z cytryny i paru kropli oliwy. Połową tego majonezu zmywa się włosy z brudu, dobrze spłukuje, osusza ręcznikiem i na lekko wilgotne (skórę i włosy) nakłada drugą połowę majonezu, przykrywa się czepeczkiem z folii i obwiązuje nagrzanym ręcznikiem. Po 20 minutach opłukuje się ciepłą wodą (nie za gorącą), a na końcu naparem z ziół. Takie zabiegi, jak farbowanie, rozjaśnianie, trwała ondulacja po­winny być wykonywane z dużą ostrożnością, najlepiej na włosach nie umytych, po uprzednim wypróbowaniu farby na puklu włosów. Tapirowania powinno się raczej zaniechać lub, w wyjątkowych wy­padkach, wykonywać je bardzo lekko. Lakieru do włosów używać należy również rzadko. Włosy tłuste. Nadczynność gruczołów łojowych skóry owłosionej może występować u osób nie mających skłonności do łojotoku twa­rzy lub ciała. Często u takich osób nie stwierdza się żadnych zaburzeń hormonalnych czy też innych schorzeń usposabiających do wy­stępowania łojotoku. Czasem łojotok skóry owłosionej zdarza się na tle zaburzeń układu neurowegetatywnego. Przy łojotoku może wy­stępować łupież suchy i tłusty. Łupież suchy występuje w postaci suchych drobnych białych łusek, nie niszczy włosów i nie prowadzi do wyłysienia. Wraz z nasileniem łojotoku łupież suchy może przejść w tłusty, który nie pozostaje już bez wpływu na stan owłosienia. Łuski stają się większe, nawarstwione, przylegające do podłoża, o za­barwieniu szarożółtawym. W tym ostatnim wypadku konieczne jest intensywne leczenie zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne, ponie­waż zaniedbanie tego stanu może prowadzić do wyłysienia (szczegól­nie u mężczyzn). Szczotkowanie przy włosach tłustych, ze względu na działanie pobudzające wydzielanie gruczołów łojowych, powinno się wykony­wać krótko, tylko po to, żeby oczyścić włosy z brudu, kurzu i ewen­tualnego łupieżu suchego. Łupież tłusty można dodatkowo sczesać gęstym grzebieniem. Myć włosy powinno się co 2—3 dni, w zależ­ności od stopnia przetłuszczania. Do mycia należy używać szampo­nów z zawartością ziół, np. tataro chmielowego, przy łupieżu — po­krzywowego. Do ostatniego płukania powinno się używać wywaru z takich ziół, jak skrzyp, łopian, tatarak, pokrzywa. W odstępach między jednym myciem a następnym należy prze­cierać skórę głowy i włosy płynami działającymi pobudzająco i antyseptycznie. Płyny do włosów tłustych powinny zawierać siarkę, ami­nokwasy, wyciągi ziołowe (żeńszeń, pokrzywa, nagietek, kora chinowa itp.), witaminy itd. Włosy łojotokowe wymagają starannej pielęgnacji nie tylko ze względu na ich nieestetyczny wygląd, ale przede wszystkim na groźbę wyłysienia. Równoległe przeprowadzanie zabiegów w gabinecie ko­smetycznym z kuracją wewnętrzną może taki stan włosów poprawić.

Zabiegi fryzjerskie

Duży wpływ na racjonalną pielęgnację włosów mają zabiegi u fryzjera, które, niewłaściwie wykonane, mogą być niejednokrotnie powodem znacznego uszkodzenia włosów. Już samo założenie takich zabiegów, jak rozjaśnianie włosów, trwała ondulacja, farbowanie opiera się na pewnym uszkodzeniu włosa, gdyż ono właśnie prowa­dzi do osiągnięcia jaśniejszego odcienia, odpowiedniego skrętu włosa czy też do pożądanego koloru. W czasie rozjaśniania zachodzi proces tzw. oksydacji, czyli utleniania barwnika włosa. W trakcie farbowa­nia, na skutek działania środków alkalicznych, osłonka włosa staje się bardziej porowata i farba przenika do warstwy korowej włosa, tworząc tzw. sztuczny pigment. Płyny do trwałej ondulacji powo­dują uszkodzenie kreatyny włosa i przekształcenie jej w kreatynę mniej odporną na działanie związków chemicznych (szczególnie alka­liów). Wynik zabiegu zależy od stężenia preparatu, czasu jego trzy­mania na włosach, gatunku włosów, jak również aktualnego stanu zdrowia pacjentki. Stwierdzono, że stany ogólnego wycieńczenia organizmu, np. po ciężkiej chorobie, jak również niektóre stany fizjo­logiczne, np. miesiączka, wpływają ujemnie na wyniki powyższych zabiegów — włos nieprawidłowo reaguje i łatwiej ulega uszkodzeniu. Po każdym z tych zabiegów powinno się zastosować środki neu­tralizujące działanie alkaliów, wpływające przez zakwaszenie skóry i włosa oraz nałożyć odżywkę, która ułatwi odnowienie płaszcza lipidowego włosa. Bezpośrednio po farbowaniu fryzjerzy niechętnie sto­sują środki zakwaszające i natłuszczające, ponieważ mogą one wpły­nąć na zmianę odcienia barwy włosów. Do zabiegów fryzjerskich najczęściej stosowanych należy ondu­lacja wodna, to znaczy układanie włosów na mokro z dodatkiem środków ułatwiających skręt włosa. Tapirowanie włosów stanowi uzupełniającą czynność czesania. Wykonane lekko, gładkim grzebie­niem z miękkiego plastyku i nie stosowane zbyt często — nie przy­nosi szkody włosom. Ze względu jednak na to, że zabieg ten polega na pocieraniu włosów w stronę przeciwną do ich wzrostu, narusza się dachówkowaty układ osłonki włosa. Dlatego włosy farbowane, roz­jaśnione itd. poddawane często tapirowaniu stają się matowe, szorst­kie (na skutek odchylenia łusek włosa) i łatwo się łamią.

Zabiegi pielęgnacyjne

Zabiegi w gabinecie mają przede wszystkim umożliwić zachowa­nie prawidłowego stanu włosów i skóry owłosionej, a w wypadku ich uszkodzenia — regenerację. Głównym założeniem wykonywa­nych zabiegów jest wywołanie przekrwienia skóry w celu lepszego odżywienia opuszki włosa, jak również ułatwienia wchłonięcia leków i preparatów nałożonych na skórę i włosy. Przed przystąpieniem do zabiegu należy starannie obejrzeć włosy i skórę, aby stwierdzić, czy nie ma przeciwwskazań do wykonania zabiegów. Przeciw­wskazaniami zaś do ich wykonania są ostre stany zapalne skóry owło­sionej, stany alergiczne, zakaźne (liszaj ec, grzybice włosów i skóry owłosionej itp.), stany ropne, a także (z ogólnych) bardzo wysokie ciśnienie, daleko posunięta miażdżyca. Po wykluczeniu wyżej wymienionych przeciwwskazań jeszcze raz ogląda się włosy i przeprowadza się dokładne badanie organoleptycz­ne. Stwierdza się, jaki jest ogólny stan włosów, tj. ich połysk, natłu­szczenie, stan osłonki, twardość, ewentualnie jakie są uszkodzenia włosów, np. łamliwość, rozszczepienie końców, gąbczastość. Następnie bada się stan skóry owłosionej — czy jest elastyczna, czy mocno na­pięta, błyszcząca, ścieniała (co wskazywałoby na zbytnie jej przealkalizowanie). Na podstawie takiego badania można tylko w pewnym stopniu określić stopień uszkodzenia włosów. Najlepszym sposobem badania stanu włosów jest analiza mikroskopowa, którą przeprowa­dza się za pomocą mikroskopu elektronowego. Badanie takie pozwala na obserwację poszczególnych składników komórki włosa — zarów­no komórek zdrowych, jak i chorych oraz uszkodzonych przez czyn­niki zewnętrzne. Badania prowadzone doświadczalnie przed użyciem i po użyciu preparatów w różnych ich stężeniach może pozwolą na opracowanie w przyszłości kosmetyków jak najmniej szkodliwych. Badaniami tego rodzaju zajmuje się nowo powstała gałąź nauki o włosach, zwana trichologią. Po postawieniu diagnozy i zapoznaniu się z ewentualnymi zale­ceniami lekarskimi, przystępuje się do właściwego zabiegu.Potrzebne przybory i preparaty to peniuar ochraniający ubranie pacjenta, grzebień (własny pacjenta lub zdezynfekowany gabinetu), peseta, łopatka, miseczka do preparatu, butelka lub słoik z prepa­ratem, okulary do naświetlań, wata, lignina, gaza, spirytus do de­zynfekcji. W skład właściwego zabiegu na włosy mogą wchodzić następu­jące, odpowiednio zróżnicowane w zależności od potrzeby i rodzaju włosów, czynności: wtarcie leku watą nawiniętą na pęsetę lekarską lub patyczek (włosy dzieli się na pasma i, zaczynając od tyłu głowy i stopnio­wo przechodząc na boki, wciera lekko preparat w skórę głowy w każdy przedziałek osobno) masaż ręczny parowanie, ułatwiające wchłanianie leku, za pomocą parówki lub specjalnego aparatu, zwanego sauną, z kopułą odpowiednio do­stosowaną do zabiegów na włosy, przypominającą aparat do su­szenia włosów naświetlanie lampą rozgrzewającą (powoduje osuszenie włosów zwilżonych parą oraz dalsze wchłanianie preparatu) elektryzacja, która wywołuje miejscowe prze­krwienie i działa drażniąco i dezynfekuj ąco na skórę i włosy naświetlanie lampami kwarcowymi. Przy naświetlaniu skóry głowy lampą kwarcową włosy przeczesuje się, dzieląc je kolejno na pasma. W czasie rozczesywania część rozczesaną kieruje się pod odpowiednim kątem w kierunku lampy, tak aby cała skóra głowy została równomiernie naświetlona. Jak już wspomniano, zabiegi na włosy powinny uwzględniać spe­cyfikę włosów i skóry, a niekiedy i wieku. Preparaty dla małych dzieci powinny działać łagodnie, lekko zakwaszające i regenerująco. Powinny zawierać środki odżywcze, jak lecytyna i witaminy (szcze­gólnie A+D), wyciągi z ziół takich, jak rumianek, kwiat lipy, korzeń ślazu. Przy pielęgnacji włosów u dzieci można stosować naświetlanie lampami nagrzewającymi działającymi łagodnie, np. lampą Minina. Można również zastosować lampę kwarcową, ale raczej na całe ciało, dla ogólnego wzmocnienia, oczy­wiście wg wskazań lekarskich. Włosy normalne. Aby włosy zachowały swój ładny zdrowy wy­gląd, zabiegi najlepiej przeprowadzać wiosną lub jesienią, szczególnie po okresie, w którym włosy były narażone na wpływy atmosferycz­ne, a więc po letnim lub wiosennym urlopie (np. w górach). Wy­starczają 3—4 zabiegi. Zabieg powinien składać się z odżyw­ki natłuszczającej (z lecytyną, cholesterolem), środków zakwaszają­cych, wyciągów ziołowych itd., masażu ręcznego, naświetlenia lampą solluks i, ewentualnie, nawilżania włosów. Włosy normalne farbo­wane, rozjaśniane lub po trwałej ondulacji wymagają większej sta­ranności i odpowiednio zwiększonej liczby zabiegów. Włosy suche. Zabiegi przy włosach suchych są podobne, jak przy włosach normalnych, bardziej tylko uwzględnia się w nich ewentual­ne uszkodzenia włosów i częściej je stosuje, zwykle w formie ku­racji złożonej z 10 zabiegów 2—3 razy do roku, w zależności od stanu włosów. Stosuje się środki natłuszczające, zakwaszające, odżywia­jące włosy i skórę. W wypadku rozszczepiania się włosów należy opalić ich końce, co powinno poprzedzać pozostałe czynności. Opala­nie wykonuje się w ten sposób, że małe pasemka włosów skręca się dość silnie i końce ich trzyma przez moment nad płomieniem lampki spirytusowej. W czasie opalania następuje pod wpływem temperatury zespolenie się rozszczepionych części włosów na skutek stopienia się substancji rogowej. Włosy tłuste. Zabiegi przy włosach tłustych, w formie kuracji składającej się z 10—13 zabiegów, należy wykonywać przynajmniej 2 razy w roku, najlepiej wiosną, kiedy występują objawy ogólnego osłabienia organizmu, i jesienią, żeby podziałać wzmacniająco na włosy przed nadchodzącą zimą. W skład zabiegu wchodzą: wcieranie preparatu z zawartością (w zależności od wskazań) siarki, salicylu, witamin, hormonów, wyciągów z ziół takich, jak łopian, skrzyp, po­krzywa, rumianek itp., masaż ręczny, parówka, naświetlanie lampą rozgrzewającą, darsonwalizacja oraz ewentualne naświetlanie lampą kwarcową.

Maski kosmetyczne

Maska jako zabieg kosmetyczny jest, obok masażu, kąpieli i na­maszczania ciała wonnymi olejkami, jedną z najstarszych form upiększania. Stosowanie masek w nowoczesnej kosmetyce, opartej na doświadczeniach naukowych, staje się coraz bardziej popularne, jest nieodzownym zabiegiem lub częścią zabiegu kosmetycznego. Nowo­czesne maski dają, przy umiejętnym doborze składników i prawidło­wym stosowaniu, efekt przewyższający działanie kremów i innych preparatów kosmetycznych. Niektóre maski dają efekt natychmia­stowy, ale krótkotrwały, po innych widoczne zmiany uzyskuje się dopiero po kilkakrotnym zastosowaniu. Rodzaje masek kosmetycznych. W zależności od składu i sposobu przygotowania maski mają działanie przeciwzapalne, pobudzające, ściągające, wysuszające, rozpulchniające, nawilżające, rozgrzewające, natłuszczające itp. Maski rozgrzewające (zarówno ziołowe jak i parafino­we) wywołują przejściowo znaczne przekrwienie skóry. Pod działa­niem takiej maski pory rozszerzają się i chłoną wprowadzone związki lecznicze i odżywcze. Po zdjęciu maski skóra jest gładka, czysta, lekko zaróżowiona. Maski ściągające (stosowane najczęściej przy skórach tłustych) działają wysuszająco, chłodząco i łagodząco. Zawierają kao­lin, węglan magnezu, ziemię okrzemkową, tlenek cynku, ałun i są całkowicie pozbawione tłuszczów. Dodatkowo można wprowadzić do nich garbniki w postaci soków z owoców oraz odpowiednich wycią­gów ziołowych. Maski ziołowe powinny być odpowiednio dobierane do ro­dzaju skóry. Przy skórach suchych i normalnych stosuje się więcej ziół z zawartością związków śluzowych i skrobi. Dodaje się do nich zioła pobudzające, uwzględniając właściwości indywidualne cery. Przy skórach tłustych maski powinny zawierać zioła mające oprócz właściwości rozmiękczających i łagodzących także bakteriobójcze i bakteriostatyczne. Maski upiększające (potocznie zwane porcelanowymi) dzięki zawartości kaolinu, tlenku cynku, bieli tytanowej pozostawiają na skórze jakby film i nadają jej „porcelanowy” wygląd. Rozrabia się letnią przegotowaną wodą. Maskami odżywczymi zwykło się nazywać maski zawie­rające tłuszcze i substancje biologicznie czynne (np. witaminy). Fak­tycznie jednak odżywcze mogą być również maski beztłuszczowe z dodatkiem ziół i soków owocowych, jak również maski ziołowe. Maskę parafinową także można zaliczyć do odżywczych, jeżeli nałoży się pod nią krem lub inną maskę (tłustą, owocową itp.). Maski parafinowe można przy odpowiednim doborze składników stosować przy wszystkich rodzajach skóry. Przy skórze suchej daje się więcej składników odżywczych (tłuszczów), jak lano­lina, olbrot itp., przy skórze tłustej więcej składników mineralnych. Zależnie od rodzaju składników dodatkowych można uzyskać działa­nie pobudzające, łagodzące, odżywcze. Składniki te wprowadza się do samej maski parafinowej lub nakłada na skórę pod nią. Maska para­finowa może spełniać również rolę odchudzającej dzięki temu, że po­woduje silne przegrzanie i pocenie się skóry, a przez to wzmożoną przemianę materii, która przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej. Maski specjalne są to maski z zawartością składników leczniczych, jak siarka, borowina itp. Na ogół, pomimo zawartości różnorodnych składników, maski ko­smetyczne rzadko wywołują uczulenia. Zależy to oczywiście od skład­ników czynnych, a niekiedy i konserwatorów, czasem olejków zapa­chowych. Zdarzają się jednak niekiedy przeciwwskazania do robienia danej maski ze względu na uczulenie pacjenta na zawarte w niej składniki. Najczęstsze uczulenia mogą dawać składniki aktywne bio­logicznie, jak placenta, pyłki kwiatowe, mleczko pszczele, niektóre soki, miazgi owocowe (np. pomidory, truskawki, poziomki). Niekiedy podrażnienie wywołuje sok z cytryny, pomarańczy, a nawet grejp­fruta. Dlatego w wypadku gdy pacjent nie toleruje pewnych pre­paratów, należy zachować ostrożność, zrobić próbę uczuleniową albo wykluczyć pewne składniki. Zdarza się niejednokrotnie, że pacjent uczulony na owoce, np. na truskawki czy poziomki, zupełnie nie reaguje na kremy lub maski z zawartością tych owoców czy soków z nich. W celu sprawdzenia, czy pacjent nie jest uczulony, nakłada się na niewielki odcinek skóry, najlepiej na szyi w okolicy ucha, drobinę maski. Po 20—30 minutach zmywa się przegotowaną wodą. Odczyn uczuleniowy może wystąpić natychmiast w postaci bąbli po­krzywkowych lub silnego zaczerwienienia i swędzenia skóry. Nie­kiedy jednak odczyn występuje później i dlatego po zrobieniu próby należy odczekać 24, a nawet 48 godzin z nałożeniem maski.

Przygotowywanie, nakładanie i zdejmowanie masek kosmetycznych

Maska parafinowa. Do wykonania jej potrzebne są (poza samą maską) zlewka emaliowana lub porcelanowa do rozpuszczania maski, płaski pędzel szerokości 3—4 cm i łaźnia wodna. Maskę tę można nakładać dwoma sposobami. Rozgrzaną na wannie wodnej maskę nakłada się pędz­lem, równomiernie rozprowadzając na skórze. Przed nałożeniem pierwszej warstwy należy sprawdzić na własnej ręce od strony dłoni, trochę powyżej nadgarstka, temperaturę maski. Musi być dobrze ciepła, ale nie gorąca (około 40 °C). Przy nakładaniu następnych warstw temperatura maski może być wyższa. Maskę na­kłada się po osłonięciu oczu pacjenta okładami z nasyconej środkami łagodzącymi waty lub ligniny. Nakładanie zaczyna się od policzków, stopniowo przechodząc na czoło, nos, brodę i szyję. Grubość maski powinna wynosić od 1/z do 1 cm. Grubszą warstwę nakłada się na brzegi, łatwiej się wtedy zdejmuje. Zdejmuje się maskę po 15—30 minutach, podważając najpierw je] brzegi łopatką metalową lub porcelanową, następnie stopniowo podważając ze wszystkich stron. Dobrze nałożoną maskę można zdjąć jak odlew gip’sowy. Na końcu pędzel podgrzewa się w wodzie do 100 °C, oczyszcza się go ligniną z resztek parafiny i chowa do woreczka plastykowego. Przygotowuje się dwa bandaże szerokości 5—6 cm. Kolejno zanurza się je środkową częścią (długości 10—15 cm) w roz­puszczonej masce, a następnie jednym podwiązuje się podbródek pa­cjenta, zawiązując końce na czubku głowy, drugim zaś czoło. Na wolne przestrzenie nakłada się maskę pędzlem, pokrywając również części zabandażowane. Zdejmowanie maski zaczyna się od bandaży. Chwyta się je za obydwa końce, odejmuje od twarzy, a następnie postępuje podobnie jak podano w poprzednim sposobie. Maskę tę można również nałożyć za pomocą aparaciku, składają­cego się ze zbiorniczka i rurki, którym rozpyla się maskę na skórę. Jeśli się chce osiągnąć silniejsze przegrzanie skóry, rozpuszcza się w emaliowanej misce parafinę płynną i stałą w proporcji jak 1 : 20 (do 100 gramów stałej daje się 5 gramów płynnej). Po rozpuszczeniu odstawia się,’ aby lekko zakrzepła, po czym tnie się ją na dowolne kawałki i nakłada warstwą grubości 2—3 cm. Zdejmuje się maskę jak wyżej. Maska ziołowa. Do zrobienia jej potrzebne są zioła sproszkowane, naczynie emaliowane do podgrzania ziół, łopatka drewniana, ser­wetki z ligniny lub maska wycięta z ligniny. Sproszkowane zioła stanowiące materiał na maskę ziołową (naj­wyżej 2 łyżki stołowe) zalewa się letnią wodą i podgrzewa, stale mie­szając, aż do zagotowania. Konsystencja maski powinna być papkowata, tak żeby można ją było łatwo rozprowadzić na skórze. Ciepłą maskę nakłada się na uprzednio starannie oczyszczoną twarz, rów­nomiernie rozprowadzając drewnianą łopatką warstwę grubości 2— 4 mm. Przykrywa się ligniną. Ligninę przygotowuje się w zależno­ści od wielkości płatów — jeśli są duże, tak że można nimi pokryć całą twarz łącznie z szyją, to wycina się duży prostokąt, robiąc tylko otwór na usta i nos, jeśli lignina jest węższa — okłada się twarz partiami: na czoło, nos i policzki — jeden pas, na brodę i szyję — drugi. Okład powinien składać się z 5—6 warstw ligniny.Maskę ziołową można nakładać jako końcową działającą łagodzą­co, po oczyszczeniu skóry lub odżywczo po masażu, a także jako rozpulchniającą, rozgrzewającą przed oczyszczaniem skóry. Technika nakładania jest w obu wypadkach taka sama, tylko w pierwszym nie stosuje się raczej dodatkowego podtrzymywania ciepłoty, najwyżej nakrywa się ręcznikiem kąpielowym, aby opóźnić stygnięcie maski, a w drugim (przed oczyszczeniem skóry) konieczne jest podtrzymanie ciepłoty ziół przez naświetlenie lampą podczerwoną, solluks lub przez nałożenie maski termicznej, działającej na zasadzie po­duszki elektrycznej. Zdejmowanie maski ziołowej zaczyna się od czoła. Podwijając stopniowo ligninę pod spód, zbiera się razem z ligniną warstwę zio­łową poprzez nos, policzki aż do szyi. Niewielkie pozostałości maski ściera się serwetką z ligniny, a następnie zmywa dobrze ciepłą wodą tamponem waty lub gorącym kompresem. Składniki maski ziołowej dla cery tłustej: mąka ziemniaczana siemię lniane ziele skrzypu korzeń łopianu dziurawiec kwiat rumianku kozieradka kwiat bzu czarnego kwiat lipy kwiat nagietka korzeń żywokostu. Wymienione składniki mogą być użyte w różnych proporcjach i w różnym zestawie, w zależności od potrzeby. Składniki maski ziołowej dla cery suchej i normalnej: mąka ziemniaczana siemię lniane kwiat lipy korzeń prawoślazu. Przez dodanie rozmarynu, skrzypu, kwiatu nagietka itp. maska ziołowa uzyska działanie pobudzające, pojędrniające. Maska ściągająca upiększająca. Sproszkowaną maskę rozprowa­dza się zimną przegotowaną wodą lub wodą destylowaną do konsy­stencji śmietany. Nakłada się tamponem waty nawiniętym na łopatkę, rozprowadzając równomiernie po całej twarzy. Po 10—15 minutach zmywa się letnią wodą. Zmywać można dwojako. W misce kosmetycznej przygotowuje się kompres z tetry lub gazy; zanurzony w ciepłej wodzie, lekko wyżęty, nakłada się oburącz na twarz tak, aby nie zakryć nosa i zbiera się pierwszą warstwę maski, począwszy od czoła. Kompres spłukuje się, powtór­nie zmywa się twarz, dokładnie zbierając resztki maski. Osusza się suchą serwetką. Zmywa się twarz pacjenta tamponem waty nad miską kosmetyczną lub nerką. Przy zmywaniu nad miską pacjent powinien siedzieć, zmywa się stojąc z przodu pacjenta. Przy zmywaniu nad nerką przystawia się ją do policzka pacjenta, jego głowa musi być lekko pochylona w kierunku nerki. Policzek powinien ściśle przyle­gać. Zmywa się najpierw jedną stronę twarzy, następnie przenosi się nerkę na drugą stronę i powtarza czynność. Twarz osusza się suchym kompresem. Maska tłusta może być o konsystencji kremu tłustego lub maści (z kaolinem). Nakłada się ją w ten sposób, że nabiera się potrzebną ilość masy (mniej więcej łyżeczkę od herbaty) na łopatkę lub szpatułkę i nakłada się w pięciu punktach twarzy: na czole, policzkach, brodzie i szyi, po czym drugim i trzecim palcem równomiernie roz­prowadza na skórze. Maskę pozostawia się na 15—30 minut. Do zdejmowania maski potrzebne są serwetki z ligniny i łopatka. Bierze się lewą ręką serwetkę z ligniny, a prawą zdejmuje się maskę łopatką, po każdym pociągnięciu wycierając łopatkę o serwetkę. Po zdjęciu pierwszej warstwy resztki maski wyciera się lekko serwetką z ligniny, a następnie przemywa twarz płynem odpowiednim do ro­dzaju cery. Maska owocowa. Nakłada się ją w formie surowej miazgi, pozo­stawiając do zaschnięcia. Zmywa się podobnie jak maski ściągające.

Składniki ziół mające znaczenie w kosmetyce

Organizm każdej rośliny składa się z wielu związków chemicz­nych często o skomplikowanej budowie. W związku z procesami przemiany materii zachodzącymi w roślinie powstają w niej węglo­wodany, węglowodory, białka, tłuszcze i inne składniki potrzebne roślinie do życia. Różnorodność związków organicznych tworzących się w żywej roślinie jest wielka. Pewna część tych związków wystę­puje w postaci niezmienionej również w surowcu zielarskim. Nie­które z nich są korzystne dla organizmu ludzkiego lub zwierzęcego, inne natomiast nie. Związki te określa się mianem substancji czyn­nych. Działanie tych substancji na ustrój uzależnione jest od ich budowy chemicznej. Jeden lub kilka z tych związków może działać w przewidzianym przez nas kierunku, inne mogą działać synergistycznie, a reszta — bez wyraźnego działania — będzie stanowiła tzw. związki balastowe. Do głównych składników zawartych w ziołach stosowanych w ko­smetyce należą: azuleny, związki krzemu, pektyny, saponiny, anty­biotyki, związki flawonowe, garbnikowe, śluzowe, substancje estrogenne, witaminowe. Antybiotyki. Ostatnie badania wykazały, że antybiotyki są wy­twarzane nie tylko przez organizmy niższe, jak pleśnie (penicylina), mchy, ale także przez rośliny kwiatowe. Związki te działają bakte­riobójczo i bakteriostatycznie. Działają one nie tylko na różne mi­kroorganizmy chorobotwórcze dla samej rośliny, ale również na bakterie groźne dla człowieka, jak gronkowce czy paciorkowce. Obec­nością antybiotyków można tłumaczyć znane od dawna fakty sku­tecznego działania ziołowych przemywań, okładów czy kąpieli. Ło­pian np. zawiera krystaliczny laktonowy związek bardzo czynny, szczególnie przeciw gronkowcom. Już w rozcieńczeniu 1 : 14 500 ha­muje in vitro ich wzrost. W kosmetyce używa się surowców zawierających związki antybiotyczne jako składników masek ziołowych oraz w postaci soku ze świeżych roślin lub wyciągu z surowca zielarskiego. Związki antybiotyczne zawierają: łopian, babka, chmiel, jaskółcze ziele, kocanka, jałowiec i inne. Azuleny. Są to dwupierścieniowe i półtoraterpenowe węglowo­dory, wchodzące w skład niektórych olejków lotnych. Wykazały one w naparach i maskach, stosowanych na skórę i błony śluzowe, wła­ściwości przeciwzapalne dzięki zdolnościom zwężania włosowatych naczyń krwionośnych (krwawnik, piołun, rumianek rzymski i zwy­kły). W roślinach występują w formie związanej jako proazuleny, które pod wpływem podwyższonej temperatury stają się azulenami (np. przy przyrządzaniu naparów). Również na skutek działania kwa­sami ulegają rozpadowi, uwalniając właściwy azulen barwy niebie­skiej, fioletowej lub zielonkawej. Jednym z najważniejszych azule­nów jest chamazulen. Aktywność chamazulenu jest znaczna. Działa on już w rozcieńczeniu 0,0005%. Surowce azulenowe zawierają i inne aktywne związki, jak pinen, alkohol, eugenol w tataraku (odkażający i drażniący — stosowany przy wypadaniu włosów i łupieżu), fitosterole — w rumianku (o właściwościach przeciwzapalnych). Wszystkie zioła zawierające w swym składzie chemicznym azule­ny wykazują działanie przeciwzapalne, bakteriobójcze, bakteriostatyczne, przeciwalergiczne, zmniejszają obrzęki. W kosmetyce surowce azulenowe (rumianek, krwawnik) stosuje 100 się jako składniki masek ziołowych, napary do przemywań skóry w celach dezynfekcyjnych i łagodzących. Wyciągi z rumianku uży­wane są jako składniki wielu preparatów kosmetycznych (płynów, mleczek, kremów, szamponów, past, eliksirów do ust). Spirytusowy wyciąg rumianku pod nazwą azulan w odpowiednim rozcieńczeniu ma podobne zastosowanie jak napar. Wyciągi azulenowe zalecane są ponadto do przemywań i okładów przy trudno gojących się ranach, po oparzeniach promieniami sło­necznymi lub lampą kwarcową, leczeniu stanów zapalnych jamy ustnej i gardła oraz jako środek napotny, moczopędny, a także jako lek przy schorzeniach przewodu pokarmowego. Hormony roślinne. Znaczenie hormonów roślinnych nie zostało jeszcze dokładnie zbadane, wiadomo jednak, że pełnią one rolę kata­lizatorów i działają podobnie do hormonów ludzkich. Jako przykład mogą posłużyć hormony o działaniu zbliżonym do estrogenów znaj­dujące się np. w szałwii, nagietku, lipie. Cholina (pokrewna acetylo­cholinie), która pobudza nerwy układu przywspółczulnego, znajduje się w mniszku, dziurawcu, pokrzywie, ma tylko działanie 1000 razy słabsze od acetylocholiny. Histamina, która spełnia rolę miejscowego hormonu krążeniowego w ustroju ludzkim, znajduje się we włosach parzących pokrzywy. Pektyny. Są to rozpuszczające się w wodzie wielocukry, dające roztwory koloidalne i tworzące galaretki. Najbogatszym źródłem pektyn są niektóre owoce i korzenie, np. jabłka, cytryny, pomarań­cze, buraki, śliwki, morele, porzeczki.Działanie pektyn podobne jest do działania śluzów (występują jako sole wapniowe i magnezowe), jest łagodzące, przeciwzapalne, powlekające. Saponiny. Występują tylko w świecie roślinnym jako bezazotowe związki organiczne o charakterze glikozydów — z wodą tworzą roz­twory koloidalne, przy skłóceniu pienią się; zwiększają przepuszczal­ność błon komórkowych, obniżają napięcie powierzchniowe, ułatwia­ją wchłanianie i wydzielanie trudno rozpuszczalnych związków (mydlnica, liście pierwiosnka, fiołek trójbarwny). Saponiny podane pozajelitowo są szkodliwymi truciznami, ponie­waż hemolizują czerwone ciałka krwi. W małych ilościach podawane są jako leki wykrztuśne oraz, dzięki zdolności łączenia się z chole­sterolem, jako leki moczopędne i zapobiegające kamicy żółciowej. W kosmetyce zioła zawierające saponiny są składnikami masek ziołowych rozmiękczających, ułatwiających — dzięki saponinom — wprowadzenie do skóry innych związków chemicznych znajdujących się w ziołach. W przemyśle kosmetycznym saponiny służą do produkcji szampo­nów bez mydła oraz mydełek do zębów. Witaminy. Witaminy są syntetyzowane głównie przez świat roślin­ny oraz zwierzęcy i dlatego muszą być dostarczane ustrojowi ludzkiemu z zewnątrz. Naturalną drogą, którą człowiek otrzymuje wita­miny, jest pożywienie. W środkach spożywczych występują zarówno gotowe witaminy, jak i związki będące prowitaminami. Powszechność występowania witamin w przyrodzie znacznie ułatwia ich prawidło­we dostarczenie organizmowi człowieka. Bogatym źródłem witamin oraz różnego rodzaju mikroelementów są zioła. Poniższy wykaz ilustruje pokrótce znaczenie witamin oraz związ­ków o podobnym działaniu dla organizmu człowieka i zaznajamia z ziołami, które zawierają większe ich ilości. Witamina A (askeroftol) W roślinach występuje w postaci karotenów, czyli nienasyconych węglo­wodorów, biorących udział w fotosyntezie. Z karotenów organizm człowieka syntetyzuje witaminę A (w wątrobie). Witamina A ma wpływ na naskórek. Nie­dobór jej powoduje wysuszenie błon śluzowych i nieprawidłowe rogowacenie naskórka (szczególnie w obrębie mieszków włosowych), wysuszenie skóry (za­nikają gruczoły łojowe i potowe, skóra staje się sucha). Witamina A odgrywa też ważną rolę w regeneracji purpury wzrokowej i w wytwarzaniu rodopsyny koniecznej do widzenia o zmierzchu — zapobiega hemeralopii (tzw. kurzej ślepocie). Witamina ta rozpuszcza się w tłuszczu, łatwo się utlenia. Wskazania do stosowania: nadmierna suchość skóry, zaburzenia rogowacenia naskórka, choroby włosów i paznokci związane z nieprawidłowym ich wzrostem (kruchość, łamliwość), łojotok, trądzik, rogowacenie starcze, łu­szczyca, odmrożenia, oparzenia.Witaminę A zewnętrznie stosuje się jako doda­tek do kremów i maści w przypadku suchej, podrażnionej skóry, przy pielęgno­waniu stóp itp. Witaminę A zawierają: dzika róża, kozieradka, nagietek, pokrzy­wa zwyczajna, owoc jarzębiny, bez czarny, babka zwyczajna, marchew, pie­truszka zielona, pomidory, kapusta włoska, szpinak, sałata itd. Witamina A znajduje się w następujących produktach zwierzęcych: tranie, wątrobie woło­wej, maśle, żółtku jaj, twarogu, mleku. Witamina D Istnieje zespół witamin D (D2, D3, D4, D5, D,), czyli związków mających działanie witaminy D — o różnym stopniu aktywności biologicznej. Najważ­niejsze z nich to D2 i D3. Witamina D reguluje gospodarkę wapniowo fosforową i węglowodanową w ustroju; należy do grupy steroli. Konieczna do prawidłowej funkcji przytarczyc, wpływa na równowagę kwasowo zasadową w organizmie. Brak jej prowadzi do powstawania krzywicy. W roślinach występują również prowi­taminy: ergosterole, które przy naświetlaniu promieniami nadfioletowymi dają witaminę D2, czyli kalcyferol. Stałym składnikiem ludzkiej skóry jest dehydrocholesterol, który pod wpływem promieni nadfioletowych przechodzi w witaminę D3. W ustroju witamina ta powstaje pod wpływem naświetlania dehydrocholesterolu obecnego w skórze. Witamina D rozpuszcza się w tłustych olejach roślinnych i alkoholu, nie rozpuszcza się w wodzie. Jest odporna na działanie temperatury. Wskazania do stosowania: krzywica, zaburzenia w kostnieniu, zaburzenia w gospodarce wapniowej, próchnica zębów, trądzik, łuszczyca, cho­roby alergiczne. Witaminę D zawierają: kozieradka i marchew. Witamina E (tokoferol) Witamina E wpływa na rozwój narządów płciowych. Brak witaminy E powoduje bezpłodność oraz osłabia działanie witaminy A. Witamina E ma znaczenie w chorobach tkanki łącznej, w troficznych zaburzeniach skóry, wło­sów i paznokci. Obniża ciśnienie krwi i rozszerza naczynia skóry. Rozpuszcza się w tłuszczach i alkoholu. Nie rozpuszcza się w wodzie. Odporna na dzia­łanie wysokiej temperatury. W organizmie odgrywa rolę ochrony przed nad­miernym utlenianiem witamin A i C, karotenów i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Otrzymuje się z kiełków pszenicy lub syntetycznie. Wskazania do stosowania: trądzik (pospolity i różowaty), tro­ficzne zaburzenia skóry, włosów i paznokci, źle gojące się owrzodzenia. Skład­nik kremów Witaminowych. Witaminę E zawierają: kiełki nasion zbożowych, algi, kwiaty lipy, owoce dzikiej róży, marchew (ilość śladowa). Witamina K Witamina K warunkuje prawidłową krzepliwość krwi. Niedobór prowadzi do obniżenia protrombiny w surowicy krwi i do skazy krwotocznej. Rozpu­szczalna w tłuszczach. Jest syntetyzowana w przewodzie pokarmowym. Wskazania do stosowania: skaza krwotoczna oraz jako dodatek do dużych dawek witaminy A. Witaminę K zawierają: pokrzywa, róża dzika, babka zwyczajna, rdest ptasi, szpinak, kalafior, kapusta, pomidory. Witamina C (kwas askorbinowy) Kwas askorbinowy ma działanie odtruwające i odczulające, uszczelnia na­czynia krwionośne, wzmaga odporność organizmu. Witamina C reguluje czyn­ność wewnątrzwydzielniczą. Działa przeciwalergicznie, co polega na uszczel­nianiu śródbłonków naczyniowych, znosi wpływ histaminy przez histaminazę, poprawia czynności tkanki łącznej. Zmniejszenie jej poziomu powoduje uszko­dzenie naczyń włosowatych, które stają się kruche, łatwo przepuszczalne, skóra gorzej ukrwiona łatwiej ulega zakażeniom, ropieniu. Rozpuszcza się w wodzie, trudniej w alkoholu, nie rozpuszcza w tłuszczach. Witamina C łatwo ulega rozkładowi (szczególnie w środowisku zasadowym), niszczy ją ogrzewanie i promienie nadfioletowe. Wskazania do stosowania: stany krwotoczne (stosuje się razem z witaminą P — glikozydami flawonowymi), przebarwienia skórne, stany aler­giczne, choroby tkanki łącznej, ropne zapalenie skóry, schorzenia naczyń wło­sowatych. Witaminę C zawierają: wszystkie owoce, zielone pędy roślin. Szczególnie dużo zawierają jej: czarna porzeczka, owoc dzikiej róży, nać zie­lonej pietruszki, chrzan, igliwie sosny, rumianek, bez czarny, owoc jarzębiny, pokrzywa zwyczajna, truskawki, owoc czarnej jagody. Witamina P (citrin) Nazwą tą została objęta grupa pokrewnych związków należących do flawonoidów (glikozydy flawonowe — hesperydyna i rutyna). Witamina P reguluje przepuszczalność naczyń krwionośnych, wzbogacając działanie witaminy C. Uszczelnia i zmniejsza łamliwość naczyń krwionośnych, dzięki czemu działa przeciwzapalnie i przeciwkrwotocznie. Wskazania do stosowania: wraz z witaminą C w stanach za­palnych, alergicznych, przy. wybroczynach krwawych, rozszerzonych naczy­niach włosowatych. Witaminę P zawierają: róża dzika, liść poziomki, bez czarny, fiołek trójbarwny, lipa drobnolistna, porzeczki (zwłaszcza czarne), skórka cy­tryny, pomarańcze, głóg. Witamina Bj — tiamina (aneuryna) Reguluje gospodarkę wodną, białkową i węglowodanową. Zawiera siarkę. Niedobór jej powoduje zaburzenia w układzie nerwowym; trawiennym i na­czyniowym. Zwiększone zapotrzebowanie występuje w czasie wytężonej pracy umysłowej i fizycznej, zatruciu sulfamidami, chorobach gorączkowych, alko­holizmie. Niedobór jej wywołuje nieprawidłowe przyswajanie glikozy, co od­bija się ujemnie na systemie nerwowym. Brak jej wywołuje chorobę beriberi. Niedobór prowadzi do zapalenia nerwów obwodowych, zaburzeń oddychania tkankowego, zaburzeń pracy mię­śnia sercowego i wątroby. Niedobór jej powstaje przy chorobach żołądka i jelit, ostrych chorobach gorączkowych i leczeniu antybiotykami podawanymi do­ustnie. Ulega zniszczeniu w roztworze alkalicznym, trwała — w roztworze kwa­śnym. Rozpuszcza się w wodzie. Mało odporna na działanie wysokiej tem­peratury. Wskazania do stosowania: łojotok, łysienie na tle łojotoku, trą­dzik, łuszczyca, świąd, półpasiec, czyraczność, ropne schorzenia skóry, po­krzywka. Witaminę Bj zawierają: dzika róża, mniszek lekarski, otręby zbożowe, orzechy, migdały, nasiona kminku, mak, anyż, czarnuszka, soczewica, dynia; dużo witaminy Bt znajduje się w drożdżach. Witamina B2 (ryboflawina, laktoflawina) Reguluje procesy przemiany komórkowej i rogowacenia. Niedobór i brak objawia się w pierwszym okresie suchością warg i języka, swędzeniem i pie­czeniem, następnie pękaniem warg i zajadami, wypadaniem włosów. Powstają zmiany łojotokowe w fałdzie nosowopoliczkowym. Rozpuszcza się w wodnym roztworze zasad, słabo w wodzie i spirytusie, nie rozpuszcza się w eterze i benzynie. Wskazania do stosowania: zapalenie czerwieni warg, zajady, trądzik pospolity, różowaty, schorzenia łojotokowe, zapalenia błon śluzowych jamy ustnej. Zastosowanie zewnętrzne — w kremach. Witaminę B2 zawierają: drożdże, dzika róża, mniszek lekarski, buraki; z produktów zwierzęcych — mleko, jaja, wątroba, ser biały. Najczę­ściej podaje się ją z witaminą PP i Bv Witamina PP (kwas nikotynowy, niacyna) Niacyna wpływa na przemianę wodną w skórze, na proces utleniania, rozszerza naczynia krwionośne, zapobiega zatruciom przy stosowaniu anty­biotyków, ma działanie światłoodczulające. Rozpuszcza się w wodzie, odporna na działanie temperatury, kwasów i alkaloidów. Wskazania do stosowania: liszaj rumieniowaty, rumień sło­neczny, trądzik różowaty, nerwice naczyniowe, pelagra, fotodermatoza. Witaminę PP zawierają: dzika róża, dziurawiec, rumianek, szał­wia lekarska, otręby pszenne, marchew, grzyby borowiki, jagody, ziemniaki, drożdże; z produktów zwierzęcych — wątroba cielęca i nerki. Witamina B (adermina) Do grupy witamin B6 zaliczamy pirydoksynę, pirydoksal i pirydoksaminę. Witaminy zaliczane do tej grupy spełniają w ustroju szereg ważnych czyn­ności, m.in. wpływają na syntezę kwasów nukleinowych. Witamina B6 stosowana miejscowo ma działanie kwaśne i drażniące na­skórek (10procentowy roztwór wodny). Adermina rozpuszcza się w wodzie i spirytusie. Wskazania do stosowania: łojotokowe zapalenie skóry, wypa­danie włosów, sinica kończyn. Zewnętrznik — w kremach witaminowych, pły­nach do włosów. Witaminę B, zawierają: kiełki pszenicy, ziarna pszenicy, ziem­niaki, buraki, sucha fasola, drożdże. Witamina B12 (cyjanokobalamina) Brak tej witaminy powojuje anemię. Witamina B12 (występują dwie po­dobne witaminy: B12 i B12b) współdziała z kwasem foliowym w procesie two­rzenia się krwi, działa antyalergicznie, jest substancją antagonistyczną wzglę­dem histaminy. Wskazania do stosowania: półpasiec, liszaj płaski, anemia. Witaminę B12 zawierają: algi, mech islandzki; z produktów zwie­rzęcych — wołowa wątroba i wołowe nerki.Witamina BiS (kwas pangamowy) jest związkiem lipotropowym, ułatwia zużycie tlenu w tkankach, ma działanie odtruwające, łagodzi świąd skóry, opóźnia procesy starzenia. Wskazania do stosowania: świąd skóry, miażdżyca, astma, nie­wydolność naczyń wieńcowych. Witaminę B15 zawierają: nasiona dyni i słonecznika. Witamina Bc (kwas foliowy) Kwas foliowy jest związkiem niezbędnym dla człowieka. Jest koniecznym enzymem lub koenzymem do wytwarzania kwasów nukleinowych jąder ko­mórkowych. Kwas foliowy zawierają: mniszek lekarski, mech islandzki, szpi­nak, nać buraków, dynia, ziemniaki, kapusta, groszek zielony; z produktów zwierzęcych: wątroba wołowa. Witamina Ht (kwas paraaminobenzoesowy, PABA) Kwas paraaminobenzoesowy, składnik kwasu foliowego, jest syntetyzo­wany w przewodzie pokarmowym. Wskazania do stosowania: leczenie twardziny i liszaja rumie­niowatego, przy zapaleniu opryszczkowym skóry, zapaleniu skórnomięinlowym; przypisuje się jej zwalczanie przedwczesnego siwienia. Znosi działanie sulfonamidów. Stosuje się jako lek hamujący działanie niektórych drobno­ustrojów. Witaminę Hi zawierają: otręby ryżowe, kiełki i ziarna psze­nicy; z produktów zwierzęcych — wątroba, mleko, jaja. Witamina H (biotyna) Witamina ta może być syntetyzowana przez florę bakteryjną jelit. Bio­tyna bierze udział w procesach enzymatycznych, w przemianie białkowej. Zwiększa syntezę cholesterolu. Rozpuszcza się w wodzie, nie rozpuszcza w spi­rytusie; odporna na działanie kwasów i zasad. Wskazania do stosowania: łojotok owłosionej skóry, zapalenie skóry połączone z łuszczeniem naskórka, trądzik, łuszczyca, czyraki. Witaminę H zawierają: owoce, zielone części roślin, groch, ka­lafiory, grube ziarna pszenicy, drożdże; z produktów zwierzęcych — mleko, wątroba, nerki. Kwas pantotenowy (zaliczany do witamin z grupy B) Zapobiega stanom zapalnym skóry, łysieniu. Wpływa na wytwarzanie hor­monów kory nadnerczy, na przyswajanie pokarmów w jelitach, regenerację tkanki. Jest wrażliwy na wysoką temperaturę, kwasy i alkalia, rozpuszcza się w wodzie. Wskazania do stosowania: stany zapalne, odmrożenia, półpasiec, oparzenia po napromieniowaniu, owrzodzenie goleni. Kwas pantotenowy zawierają: otręby ryżowe, groch świeży i suchy, kalafiory, ziemniaki, pomidory, pomarańcze, grejpfruty, poziomki, drożdże; z produktów zwierzęcych — mózg, wątroba, śledziona. Cholina Cholina (zasada azotowa) jest strukturalnym składnikiem tkanek roślin­nych i zwierzęcych. Jest niezbędnym czynnikiem pokarmowym, może być syntetyzowana w ustroju człowieka (przynależność jej do witamin jest dy­skutowana). Wchodzi w skład fosfolipidów (nip. lecytyny) i neurohormonu ace­tylocholiny. Wskazania do stosowania: schorzenia naczyń krwionośnych i wątroby. Cholinę zawierają: bez czarny, kozieradka, tatarak, mniszek, żywokost, rumianek rzymski, głóg, jemioła, groch, fasola, kasza gryczana, żyto, pszenica; z produktów zwierzęcych — żółtko jaja, wątroba. Witamina F Witaminą F nazywamy nienasycone kwasy tłuszczowe (linolowy, linolenowy i arachidonowy), które biorą udział w przemianie tłuszczowej. Witami­na F gra rolę w prawidłowym tworzeniu się warstw nabłonka i kolagenu w tkance łącznej oraz w procesach regeneracji skóry. Witaminę F zawierają tłuszcze zwierzęce oraz nasiona lnu, słonecznika, kozieradki, soi, orzeszki ziemne. Wskazania do stosowania: łuszczyca, łojotokowe zapalenie skó­ry, egzema, łojotok. Inozytol (inozyt, bios I, zaliczany do witamin z grupy B). Inozytol jest składnikiem tkanek człowieka. Brak inozytolu powoduje sta­ny zapalne skóry, wypadanie włosów i stłuszczenie wątroby. Podawany do­ustnie obniża poziom cholesterolu we krwi. Działa lipotropowo, ponieważ za­pobiega odkładaniu się cholesterolu w wątrobie. Syntetyzowany przez mikro­organizmy i rośliny. Wskazania do stosowania: schorzenia wątroby, miażdżyca. Inozyt zawierają: jemioła, rumian szlachetny, rumianek pospolity, liście orzecha włoskiego, jałowiec, maliny, ziarna zbóż. Związki flawonowe. Związki flawonowe są barwne, zawierają w swej cząsteczce układ flawonu. Znajdują się najczęściej w kwia­tach i liściach. Mają barwę żółtą. Charakterystyczną cechą wszystkich związków flawonowych jest występowanie w ich cząsteczce tlenu, który wykazuje właściwości zasadowe. Poszczególne flawony różnią się od siebie stopniem utleniania w pierścieniu heterocyklicznym. Flawony przy redukcji prze­chodzą w antocyjany, a przy dalszej redukcji dają katechiny. Z punk­tu widzenia chemicznego związki flawonowe dzielą się na grupę flawonów (apigenina), flawonoli (kwercetyna, rutyna), flawononów (hesperydyna, eriodiktol), izoflawonów. Najczęściej spotykane w świe­cie roślinnym są flawonole i flawonony. Związki flawonowe występują prawię we wszystkich roślinach i mają postać glikozydów lub aglikonów rozpuszczalnych w soku komórkowym. Najczęściej spotykane cukry w tym związku to: glu­koza, ramoza, galaktoza, arabinoza. Związki flawonowe były pierwszymi pigmentami roślinnymi uży­wanymi do barwienia środków spożywczych i tkanin. Najbardziej znanymi flawonoidami są: rutyna, hesperydyna, kwercetyna. Działanie związków flawonowych na ustrój jest dość złożone. Flawonoidy zwiększają odporność ścian kapilarów. Zmniejszają ich przepuszczalność, kruchość i łamliwość, przez co przywracają im elastyczność (kwercetyna, rutyna). Związki flawonowe dodatnio wpły­wają na pracę mięśnia sercowego (skurcze serca stają się wydatniej­sze), odtruwają w wypadku nadmiernego nagromadzenia kwasu mle­kowego w mięśniu sercowym oraz biorą udział w przemianie węglo­wodanowej mięśnia sercowego. Wywierają również korzystny wpływ w chorobie nadciśnieniowej. Ze względu na swój wpływ na naczynia włosowate flawonoidy działają przeciwzapalnie i przeciwalergicznie, zwłaszcza jeśli są po­dawane łącznie z witaminą C. Poza tym działają moczopędnie, opóź­niają rozwój miażdżycy (dzięki obniżaniu poziomu cholesterolu w oso­czu krwi). Kwercetyna wykazuje działanie bakteriostatyczne, hamuje wzrost szeregu drobnoustrojów. Siła działania bakteriostatycznego uzależ­niona jest od struktury chemicznej związku oraz od rodzaju drobno­ustrojów. Wskazaniem do stosowania flawonoidów są: choroba nadciśnieniowa, zawał serca, dusznica bolesna, miażdżyca, cukrzyca, schorze­nia alergiczne (np. katar sienny), pokrzywka, wstrząs anafilaktyczny, odmrożenia. Bardzo ważną rolę spełniają związki flawonowe (podawane łącz­nie z witaminą C) przy regenerowaniu tkanek uszkodzonych na sku­tek nadmiernego naświetlania słońcem, lampą kwarcową czy promie­niami jonizującymi (np. przy nieumiejętnym obchodzeniu się z apa­raturą radiologiczną). Wchłonięty przez ustrój człowieka nadmiar promieni powoduje uwalnianie jonów tlenu z cząsteczek wody zawartej w komórkach i tkankach. Jony tlenu utleniają sąsiednie tkanki i w ten sposób uszkadzają je — prowadzi to do zahamowania czynności ważnych życiowo enzymów komórkowych (denaturacja białek). Każdy rodzaj promieni może wywołać zaburzenia przemiany materii w zależności od wielkości wchłoniętej dawki. Organizm ma ograniczoną zdolność regulacji i „naprawy” uszkodzonych komórek. Znaczne napromienio­wanie ustroju prowadzi do nieodwracalnych szkód. Niektóre związki czynne zawarte w roślinach stosowane doustnie (glikozydy flawonowe) oraz grupa katechin (garbniki katechinowe) mają właściwości łagodzenia objawów uszkodzeń tkanek wywołanych przez promienie nadfioletowe lub jonizujące. Neutralizują zjonizowany tlen, uszczelniają ścianki kapilarów, przez co zmniejszają ich łamliwość i przepuszczalność oraz hamują wystąpienie obrzęków i krwawych wybroczyn. Flawony mają również szczególną cechę, którą jest zdolność łą­czenia się z białkami komórek oraz z osoczem krwi. Powstałe w ten sposób związki białkowoflawonowe wywierają wpływ na przemianę oddechową komórek, spełniając w ten sposób określone funkcje fizjo­logiczne jako odrębny typ enzymów oddechowych — stają się nie­jako wymiennikami porażonych enzymów komórkowych. Związki flawonowe mają również właściwości witamino podobne, np. w witaminie P obok różnych związków chemicznych występują hesperydyna i eriodiktol. Ze związków flawonowych najsilniejsze działanie wykazuje rutyna (która jest ramnozoglikozokwercetyną). Niektóre związki flawonowe rozpuszczają się w wodzie, inne zaś, np. rutyna, prawie się zupełnie w niej nie rozpuszczają, dlatego wy­ciągi alkoholowe działają skuteczniej. Rutynę zawiera kwiat gryki, bez czarny, świetlik lekarski, pączki topoli, pomidory, ziemniaki. Związki rutynopodobne zawiera również liść brzozy, owoc kasztana, ziele skrzypu oraz seler, pietruszka zielona i inne. Garbniki. W roślinach garbniki występują w soku komórkowym lub gromadzą się w specjalnych komórkach liści, kory czy owoców. Znaczenie lecznicze ma grupa garbników hydrolizujących, tzw. tanoidów (galotaniny), będących estrami fenolokwasów z alkoholami, cukrami lub heterozydami, oraz garbniki katechinowe lub ich po­chodne. W świeżych roślinach i ich surowcach garbniki działają same przez się lub synergistycznie z innymi związkami zawartymi w zio­łach. Jako leki o działaniu miejscowym, ściągającym, wiążą się z gru­pami aminowymi białek, tworząc nierozpuszczalne w wodzie połą­czenia. W większych stężeniach wytrącają białko na powierzchni uszkodzonej skóry i błonie śluzowej, tworząc galaretowaty lub zbity skrzep utrudniający przenikanie wody i przez to pęcznienie komórek. Utworzona warstwa stanowi osłonę dla głębiej położonych tkanek. Garbniki działają miejscowo słabo znieczulająco, znoszą odruchy bólowe, jak pieczenie i swędzenie. W niewielkich ilościach przenikają nieco głębiej do tkanek, gdzie obkurczają drobne naczynia krwionośne, uszczelniają ścianki kapilarów, unieczynniają histaminę, hamują ruchy leukocytów, działają więc przeciwzapalnie, przeciwprzesiąkowo i przeciwobrzękowo.Garbniki denaturują białka krwi, aglutynują krwinki i ułatwiają powstawanie skrzepów włóknikowych. Garbniki hamują przenikanie do głębszych warstw skóry i do krążenia trujących produktów rozpadu tkanek oraz hamują, np. w przewodzie pokarmowym, przenikanie w głąb toksyn zarówno po­chodzenia pokarmowego, jak i bakteryjnego. Garbniki rozpuszczalne w wodzie znajdują się w wielu surowcach roślinnych. Ze względu na swe działanie stanowią grupę leków uzu­pełniających w takich przypadkach, jak oparzenia, sączące egzemy, zranienia, opryszczka, przewlekłe krwawienia (np. dziąseł). Z surowców garbnikowych sporządza się napary, odwary lub na­lewki. Wyciągi z ziół zawierających garbniki stosowane są do przemywań i płukań w celach przeciwzapalnych i bakteriobójczych. Wyka­zują również działanie wirusobójcze. W kosmetyce stosuje się je do przemywań skóry po oczyszczeniu mechanicznym, przy łojotoku, trądziku, stanach zapalnych skóry. Używa się ich również w postaci kąpieli i okładów, np. przy odmro­żeniach, trądziku pospolitym. Wyciągi z ziół zawierające garbniki są również składnikami płynów do włosów, do twarzy, płynów przeciwpotowych oraz masek ziołowych. Zawartość garbnika w niektórych roślinach (w procentach) Galasy Dęby europejskie Kłącza wężownika Kłącza pięciornika Owoce głogu Związki krzemu. W organizmie naszym znajdują się nieznaczne ilości związków krzemu. Najwięcej w skórze. Poza tym we krwi i trzustce. Szczególnie dużo związków krzemu ma tkanka łączna po­wstająca przy gojeniu się ran lub procesów zapalnych. Związki krzemu wywierają korzystny wpływ na ścianki naczyń krwionośnych, szczególnie kapilarów, zmniejszając ich przepuszczal­ność, przez co są środkiem przeciwprzesiąkowym i przeciwzapalnym. Z prądem krwi przenoszone są do różnych organów, zwłaszcza do skóry, wpływając na jej odporność i regenerację miejsc uszkodzonych. W roślinach znajdują się nierozpuszczalne w wodzie związki krze­mu, nagromadzone w błonach komórkowych, oraz rozpuszczalne (naj­prawdopodobniej krzemian potasu) — obecne w soku komórkowym. Zasadniczo w każdej roślinie znajduje się niewielka ilość związków krzemu, ale w niektórych jest ich szczególnie dużo (skrzyp). Rośliny takie dostarczają surowców krzemionkowych. Przekonano się, że za­warte w roślinach związki krzemu są skuteczniejsze od syntetycz­nych, dzięki synergistycznemu działaniu związków ubocznych, ta­kich jak flawony, witaminy, garbniki. Zioła z zawartością związków krzemu stosuje się przy wypadaniu włosów, kruchości paznokci, rozszerzonych naczyniach krwionośnych włosowatych, żylakach. Związki śluzowe. Są to wielocząsteczkowe połączenia, w których znajdują się wielocukry, np. ramnoza, galaktoza i inne. Związki ślu­zowe zawierają witaminę C, lecytynę, substancje dezynfekujące (garbniki), powlekające, osłaniające, natłuszczające, zmiękczające, przeciwzapalne. W glonach morskich związki śluzowe są zestryfikowane kwasem siarkowym i tworzą sole wapniowe. W wodzie dają koloidalne roztwory, natomiast pod wpływem alkoholu ulegają wy­trąceniu. W kosmetyce stosuje się wodne wyciągi z roślin bogatych w związki śluzowe. Działanie związków śluzowych jest złożone (np. bakteriostatyczne, wykrztuśne itp.) na skutek obecności innych związków rozpuszczal­nych w wodzie. Działanie lecznicze .śluzów jest lokalne (tzn. ogranicza się do miej­sca zetknięcia z chorą tkanką), powlekają one chore miejsca i chro­nią je przed substancjami drażniącymi. Rośliny zawierające śluzy mają właściwości zachowywania ciepła, dlatego stosuje się je jako kataplazmy. W kosmetyce związki śluzowe są wprowadzane do kremów dla cer wrażliwych i do środków do przemywań skóry przy cerach su­chych i wrażliwych. Stosuje się je też jako składnik masek, składnik płynów do pielęgnacji całego ciała oraz do płukania włosów su­chych. W lecznictwie związki śluzowe stosuje się jako leki osłania­jące w stanach nieżytowych przewodu pokarmowego oraz przy bie­gunkach. Główne ich działanie polega na mechanicznym przytwierdzaniu się do wewnętrznych ścianek jelit i tworzeniu warstwy ochronnej, zabezpieczającej przed szkodliwymi wpływami. Ma to znaczenie przy leczeniu wszelkich podrażnień, stanów zapalnych, owrzodzeń itd. w przewodzie pokarmowym. Dzięki temu, że śluzy utrudniają resorbcję innych substancji, na­wet łatwo wchłanianych, odgrywają one rolę buforów regulujących pH soków ustrojowych, zapobiegają samozatruciom toksynami wy­twarzanymi w trakcie zaburzeń trawiennych. Stosuje się je również jako płukanki przy zapaleniu jamy ustnej i górnych dróg oddechowych. Rośliny zawierające dużo związków śluzowych to prawoślaz, ślaz, nasiona lnu, kozieradki, kwiat lipy, żywokost; pigwa.

Zioła w kosmetyce

Pierwsze wiadomości z zakresu ziołolecznictwa znajdują się w do­kumentach starożytnej Asyrii i Babilonu z okresu 2000 lat p.n.e. Aż do końca XIX w., kiedy to powstał i rozwinął się przemysł farma­ceutyczny, wypierając lekami chemicznymi ziołolecznictwo, medy­cyna opierała się na lekach ziołowych. Po kilku dziesiątkach lat try­umfu farmaceutyki medycyna coraz częściej zaczyna powracać do ziołolecznictwa. W Polsce duże zasługi w popularyzacji tej gałęzi wie­dzy położyli w czasach najnowszych Jan Biegański, Jan Muszyński, Wacław Strażewski. Akademia Medyczna w Łodzi otworzyła wydział ziołolecznictwa. Powstały plantacje ziół leczniczych i apteki specja­listyczne zaopatrzone w leki ziołowe (Herbapol). Tak jak w medycynie, zioła mają zastosowanie w nowoczesnej kosmetyce. W kosmetyce pielęgnacyjnej stosowane są pod postacią masek, kataplazmów, naparzeń, okładów, składników płynów do twa­rzy i włosów, kremów, maści, szminek itp. Skuteczność działania ziół Oparta jest na synergizmie, tzn. współ­działaniu i wzmacnianiu jednych składników obecnością drugich, np. witaminy C witaminą P. Zioła stosowane jako kataplazmy czy maski działają synergistycznie dzięki obecności nie tylko czynnych ciał che­micznych o swoistych właściwościach leczniczych, ale dzięki obec­ności pominiętych w przemyśle farmaceutycznym „ciał balastowych”, które oddają duże usługi w kosmetyce profilaktycznej i zdobniczej, jeżeli stosuje się je w sposób właściwy. Często rośliny poddane hi­bernacji, lekko zwiędłe, mają silniejsze działanie niż świeże.

Sposoby przyrządzania ziół

W zależności od zastosowania i właściwości surowca w różny spo­sób przygotowuje się zioła. Napar (injusum). Napar jest to płynna postać leku otrzymywana przez zalewanie ziół wrzącą wodą, ogrzewanie (pod przykryciem) przez 5—10 minut w kąpieli wodnej i odcedzanie płynu.po oziębie­niu.Napary przyrządza się z surowców zawierających olejki lotne lub substancje nie znoszące dłuższego gotowania. Odwar (decotum). Odwar otrzymuje się w ten sposób, że rozdrob­niony surowiec zalewa się potrzebną ilością zimnej wody i gotuje na wolnym ogniu lub w kąpieli wodnej przez 30 minut, uzupełniając wygotowaną wodę. Następnie gorący odwar przesącza się przez watę lub sitko (niektóre odwary odcedza się po oziębieniu). Odwary przy­rządza się tylko z surowców twardych (kory, korzeni, drewna, kłą­czy) oraz zawierających składniki odporne na działanie wysokiej temperatury. Odwaronapar (decotoinfusa). Stosuje się wówczas, jeśli zaleca się jednocześnie wyciągi wodne z jednego surowca, który trzeba go­tować i drugiego, który nie znosi gotowania. W tym celu sporządza się najpierw odwar z ziół wymagających gotowania i następnie od­warem tym zalewa pozostałe zioła, przygotowując z nich napar.Zimny wyciąg (infusa frygide parata). Otrzymuje się przez za­lanie ziół letnią wodą destylowaną lub przegotowaną i wytrawienie w temperaturze pokojowej w ciągu 2—3 godzin. Stosuje się wtedy, gdy się chce wyekstrahować z surowca tylko jakieś łatwo rozpu­szczalne lub wrażliwe na wysoką temperaturę związki (np. niektóre łatwo rozpuszczalne glikozydy lub związki śluzowe). Nalewka (tinctura). Nalewkę otrzymuje się przez wytrawienie rozdrobnionych suchych ziół określonym rozpuszczalnikiem (wodnym roztworem alkoholu, alkoholem lub eterem). Nalewki można spo­rządzać za pomocą maceracji lub per kolacji. Wyciąg spirytusowy ze świeżych ziół (intractum). Intracta są to nalewki sporządzane ze świeżych roślin za pomocą wrzącego spiry­tusu. Otrzymuje się je przez wrzucenie świeżo zebranych ziół do gorącego alkoholu, ogrzanie mieszanki do wrzenia w ciągu 20—30 minut, odstawienie na kilka dni, a następnie wyciśnięcie i odsącze­nie wyciągu. Okład (cataplasma). Sporządza się z ziół zawierających śluzy, gumy i klajstry roślinne, ponieważ zioła te długo utrzymują ciepło i wilgoć. Zioła zalewa się taką ilością wody, aby powstała gęsta papka. Po doprowadzeniu do wrzenia zawija się je w gazę i przykłada na chore miejsce, nakrywa najpierw ceratką lub folią, a potem watą i bandażuje. Dla efektywniejszego działania okładu można oprócz ziół śluzorodnych dodać inne — o działaniu kojącym, pobudzającym itp., w zależności od potrzeby. Kataplazmy przyrządza się głównie z takich ziół, jak nasienie lnu, żywokost, kozieradka, korzeń i liść pra­woślazu, kwiatostan lipy, ziemniak itp.

Gimnastyka wyrównawcza mięśni mimicznych

Celem gimnastyki wyrównawczej jest profilaktyka, zapobieganie i ochrona przed zwiotczeniem i przedwczesnymi zmarszczkami i bruz­dami. Wygląd skóry jest zależny od jej podłoża, tzn. od układu kostne­go, tkanki tłuszczowej i mięśni mimicznych. Na rozwój układu kostnego wpływ mamy niewielki (najwyżej operacyjnie i tylko w wy­jątkowych wypadkach), przez zastosowanie zaś odpowiednich zabie­gów i, czasem, leków można wpłynąć na rozwój tkanki tłuszczowej i mięśni mimicznych. Rozwinięta podściółka tłuszczowa wygładza twarz, nadaje jej jed­nak wyraz lalkowaty. Z wiekiem skóra obwisa, owal twarzy ulega zniekształceniu. Harmonijnie natomiast rozwinięte mięśnie mimiczne, dobrym napięciu, stanowią elastyczną i prężną podstawę dla skóry. Rozwój tych mięśni zapewnia właśnie gimnastyka. Współczesna kosmetyka stosuje coraz częściej zabiegi gimnastycz­ne mimicznych mięśni twarzy. W lecznictwie terapia czynnościowa (ruchu) odgrywa poważną rolę w leczeniu niedowładów i porażeń mięśni. Czasem z przerostem mięśni spotykamy się u robotników wykonujących jednostronną pracę fizyczną. Odpowiedni zestaw ćwi­czeń gimnastycznych wyrównuje tę wadę. Stale powtarzające się skurcze mięśni mimicznych twarzy, będące wynikiem przeżyć psychicznych, powodują nierównomierny ich prze­rost i deformację. Gimnastyka wyrównawcza odgrywa dużą rolę nie tylko w profilaktyce przedwcześnie rozwijających się bruzd i zmar­szczek twarzy, ale także w łagodzeniu już istniejących. Im wcześniej zaczyna być stosowana, tym większa gwarancja efektów. Podstawą prawidłowości w wykonaniu gimnastyki jest dokładna znajomość anatomii i fizjologii mięśni. Ćwiczenia wykonane nie­umiejętnie, zbyt energicznie, nie uwzględniające przebiegu mięśni i ich współzależności, mijają się z celem, a nawet mogą przynieść więcej szkody niż korzyści — pogłębienie zmarszczek i bruzd. Gim­nastykę wyrównawczą można stosować jako zabieg samodzielny (z powtarzaniem przez pacjenta niektórych ćwiczeń w domu), jak również jako uzupełnienie masażu ręcznego. Gimnastyka mięśni mi­micznych ma jakby 3 stopnie „wtajemniczenia”: Ćwiczenia wstępne polegające na wykonaniu określo­nych ruchów gimnastycznych, jak skłony głowy, ru­chy gałką oczną czy wymawianie poszczególnych gło­sek lub sylab.Umiejętność rozluźniania mięśni twarzy i całego ciała oraz utrzymywania ich w stanie spoczynkowego na­pięcia (tonus). Koncentracja i wykonywanie ćwiczeń poszczególnych mięśni, zgodnie z wysłanym „rozkazem”. Każdy mięsień pracuje wszystkimi swoimi włóknami albo wcale. Częściowa praca mięśnia uzależniona jest od pracy mięśni sąsiadu­jących. Zmęczone włókna wyłączają się, a ich pracę przejmują inne włókna. Gimnastyka polega na włączeniu do intensywniejszej pracy pewnej grupy mięśni. Ćwiczenia mięśni mimicznych powinny być tak dozowane, żeby mięśnie nie przemęczyły się. Niektórzy kosmetycy są zwolennikami ćwiczeń obejmujących przede wszystkim mięśnie szyi i poszczególnych fragmentów twarzy. Najczęściej zajmują się oni mięśniami okolicy oczu i ust. Ćwiczenia zalecane przez tych kosmetyków są dość podobne. Przykłady ćwiczeń mających zwalczać zmarszczki szyi i podwójny pod­bródek Wyciąganie szyi w kierunku pionowym. Przy lekko odchylonej do tyłu głowie wysuwanie ku przodowi żuchwy i na­kładanie dolnej wargi na górną. Skłony głowy do przodu, do tyłu, obroty głową w prawo i w lewo. Ćwiczenia mięśnia okrężnego ust Wymawianie głosek a, o, e, u, i. Wymawianie sylab, np. duże, róże, zdrowe, nogi itp. Silne wykrzywianie ust w lewo i w prawo. Ćwiczenia mięśni okrężnych oczu i gałki ocznej Zamykanie i otwieranie powiek. Obroty gałką oczną. Spoglądanie na boki. Spoglądanie w górę i w dół. ona rozluźnienie mięśni i ćwiczenia oddechowe oraz ćwiczenia mięśni całego ciała. Podstawą ćwiczeń w tym systemie jest prawidłowa po­stawa ciała w różnych pozycjach, a więc przy staniu, siadaniu, wsta­waniu, chodzeniu, siedzeniu. Jak podaje A. Seidel, „Celem zasadni­czych ćwiczeń jest zachowanie tej pozycji, jaką osiąga się napinając mięśnie, po ich rozluźnieniu”. A więc przykładowo: w czasie siedze­nia kręgosłup trzymamy prosto, łopatki ściągnięte, ramiona lekko opuszczone, brzuch wciągnięty, nogi złączone, trochę wysunięte do przodu. W tej postawie lekko rozluźnia się mięśnie. Postawa zosta­nie zachowana, a mięśnie nie przemęczą się. Przy siadaniu zatrudnia­ne są mięśnie nóg, ud i podudzi. A. Seidel zaleca ćwiczenia całego ciała w pozycji leżącej. Układa się do nich na plecach zupełnie płasko, tak by wyczuwało się do­kładne przyleganie całego ciała do łóżka lub podłogi. Dłonie oparte nieco wyżej pachwin, ramiona przylegają ściśle do łóżka lub podłogi, głowa leży lekko, nogi złączone. Sprawdza się jeszcze raz rozluźnie­nie mięśni. Wykonuje się następujące ćwiczenia. Palce stóp uniesione pionowo, pięty przylegają do podłogi. Wolno napina się mięśnie, zaczynając od stóp, następnie kolejno mięśnie pod­udzi, ud, brzucha, mięśnie klatki piersiowej, po czym rozluźnia się w odwrot­nym kierunku: mięśnie klatki piersiowej, brzucha, ud, podudzi, palców.Postawa jak poprzednio, nogi złączone, wszystkie mięśnie roz­luźnione. Rozchyla się nogi na zewnątrz, nie rozłączając ich. Powrót do poprzed­niej pozycji. Pracują mięśnie podudzi, ud, pośladków (ćwiczenia na mięśnie nóg i pośladków). Pozycja jak poprzednio, mięśnie rozluźnione. Ściąga się łopatki do siebie równocześnie z wdechem i powraca do pozycji wyjściowej (wydech). Ćwiczenia mięśni klatki piersiowej. Dłonie oparte na żebrach lekko je uciskają, nabiera się powie­trza — klatka się rozszerza, powietrze wypuszcza się — klatka się zwęża (ćwi­czenia oddechowe mięśni klatki piersiowej). Dłonie leżą na mięśniach skośnych zewnętrznych brzucha.Na­biera się powietrza. Uciska się mięśnie. Czuje się duży opór mięśni. Powietrze wypuszcza się, ręce wciska (ćwiczenie mięśni brzucha). Prawidłowa postawa wpływa na mięśnie szyi i częściowo twarzy. Przykładem może być zależność wiotczenia mięśni piersiowych od garbienia się. Prawidłowa postawa w czasie stania, to łopatki lekko ściągnięte do tyłu, ramiona cofnięte troszkę do dołu, brzuch wciągnięty, biodra poddane lekko do przodu, w tej pozycji lekko rozluźnione mięśnie. Mięśnie szkieletowe wykonują swą pracę mechanicznie. Mięśnie mimiczne uzależnione są od naszych stanów psychicznych. Gimna­styka mięśni mimicznych polega na opanowaniu naszej mimiki i pod daniu jej naszej woli. Ćwiczenia powinny być dawkowane bardzo ostrożnie, tak żeby mięśni nie przemęczyć. Mięśnie mimiczne powin­ny odpoczywać. Do najbardziej „przepracowanych” naszych mięśni mimicznych należą mięsień okrężny ust i mięsień szeroki szyi. Mięsień okrężny ust pracuje w czasie mówienia, gryzienia, śmie­chu. Najlepszą pozycją wypoczynkową dla niego jest lekkie domknię­cie ust, tak żeby wargi ledwo się dotykały. Mięsień szeroki szyi też wykonuje wiele pracy przy pochylaniu i skrętach głowy, przy gryzieniu, mówieniu itp. Pozycję wypoczyn­kową dla tego mięśnia uzyskuje się przez trzymanie głowy prosto, z zachowaniem kąta prostego między podbródkiem i szyją, ramion lekko opuszczonych (przy ramionach uniesionych do góry plazma wiotczeje). Gimnastykując mięśnie twarzy powinno się raczej oszczędzać mię­śnie mimiczne, a bardziej zatrudniać mięśnie szkieletowe. Mięśnie żwacze wpływają na kształt i wygląd twarzy. Gdy żwacze nie pra­cują (np. u ludzi, którym brak trzonowych zębów), wówczas „zapa­dają” skronie. Oto przykład ćwiczeń mięśni szkieletowych twarzy do stosowania w miarę potrzeby: Dotknąć palcami mięśnia skroniowego koło ucha i unieść szczę­kę. Pracuje mięsień skroniowy i żwacz. Położyć jedną rękę pod brodę, drugą lekko dotknąć opuszkami palców mięśnia skroniowego — zacisnąć zęby. Pracują mięśnie skroniowe i mię­śnie podbródka. Zacisnąć usta i wymawiać głoskę n — ręka na podbródku. Pracują mięśnie podjęzykowe. Ręce na podbródku i w okolicy kąta żuchwy. Język na dół, a potem na boki. Pracują mięśnie żuchwowo gnykowe i dwubrzuścowe. Poruszać silnie czepcem ścięgnistym i mięśniami przyusznymi. Pracują równocześnie mięśnie: szeroki szyi, łopatkowo gnykowy, mostkowo sutkowo obojczykowy i inne. Ćwiczenia mięśni mimicznych wymagają dużej koncentracji. Dla­tego najlepiej ćwiczyć z zamkniętymi oczyma. Poruszanie, a raczej „unoszenie” (jak to określa A. Seidel) mięśnia należy kontrolować opuszkami palców. Dotyk musi być tak lekki, jakby chciało się wy­czuć meszek na skórze. Wszystkie ćwiczenia wykonuje się z zamknię­tymi ustami. Dla ułatwienia można oprzeć koniec języka na przed­nich górnych zębach. Najtrudniejszą, a zarazem najważniejszą spra­wą przy gimnastyce mięśni mimicznych jest dokładne poznanie po­łożenia mięśni i wyczucie ich działania. Ćwiczenie mięśni usznych najlepiej potrafią wykonywać osoby, które silnie i widocznie poruszają całą małżowiną uszną. Może jednak spróbować każdy. Należy kolejno dotykać opuszkami palców skóry w miejscu położenia mięśni. Najpierw ćwiczy się je kolejno, a potem wszystkie razem. Dzięki gimnastyce mięśni przyusznych uzyskuje się gładkość okolicy ucha. Mięśnie współpracujące z mięśniem okrężnym ust, to policzkowy, jarzmowy, śmiechowy, obniżacz i dźwigacz kąta ust, dźwigacz wargi górnej, Obniżacz wargi dolnej. Obniżacz kąta ust nadaje twarzy smutny wyraz, ciągnie kącik ust do dołu. Antagonistą jego jest dźwi­gacz kąta ust. Przy ćwiczeniu dźwigacza kąta ust należy dotknąć opuszkami pal­ców trochę powyżej kącików ust. Pomyśleć o czymś przyjemnym. Po­winno się wtedy wyczuć lekki ruch dźwigacza kąta ust. Ćwiczenie to zapobiega wiotczeniu dolnych partii twarzy. Mięsień obniżacz kąta ust łączy się z mięśniem okrężnym ust, oka, dźwigaczem kąta ust. Część oczodołową okrężnego mięśnia oka należy ćwiczyć, kontro­lując opuszkami palców jego środkową część w przedłużeniu ze­wnętrznych kątów oczu. Mięsień uszny górny jest antagonistą mięśnia okrężnego oka. Ćwiczy się go przy szeroko otwartych oczach, starając się uśmiech­nąć. Pracuje wtedy mięsień uszny górny. Dźwigacz powieki górnej ćwiczy się, otwierając szeroko oczy i spo­glądając w górę. Przy tych ćwiczeniach należy kontrolować czoło, czy nie jest pofałdowane. Przy otwieraniu i zamykaniu oczu biorą również udział mięśnie czołowe. Gimnastyka mięśni mimicznych jest gimnastyką trudną, ale po jej opanowaniu i dojściu do wprawy można ćwiczyć wszędzie, w pra­cy, autobusie, towarzystwie, leżąc w łóżku lub czekając na autobus bez zwracania niczyjej uwagi.